×

Dziennikarz zrobił przejmujące zdjęcia w sierocińcu na Białorusi. Teraz mówi o nich cały świat!

Dziesiątki wychudzonych dzieci na skraju głodu, które ważą mniej niż 20 kg i są zbyt słabe, aby wstać z łóżka. Właśnie takie sierocińce odkryto na Białorusi.

Szokujące obrazy pokazują prawie 100 dzieci, które porównywane są do ofiar obozów koncentracyjnych. Zdjęcia wywołały oburzenie na całym świecie i rozpoczęły dochodzenie policji w Mińsku.

Prokuratorzy, lekarze i urzędnicy wykazali, że w placówkach tych od wielu lat funkcjonowały grupy poważnie niedożywionych dzieci. Niektórzy nastolatkowie ważą mniej niż 15 kg, a jeden 20-latek – 11,5 kg.

Rozpaczliwie wychudzone dziecko jest przykrywane przez lekarza kocem.

Wstrząsające obrazy głodujących dzieci przypominają ofiary obozów koncentracyjnych.

Policjanci w Mińsku rozpoczęli dochodzenie w sprawie leczenia sierot.

Niektórzy twierdzą, że dzieci z tych sierocińców są tak wychudzone ze względu na niepełnosprawność lub problemy psychologiczne.

Są tam nawet najmłodsi.

Zdjęcia wywołały oburzenie na całym świecie. Kilku dyrektorów odpowiedzialnych za placówki już zwolniono.

Młody wychudzony chłopak na jednym ze zdjęć jest pokazany z sanitariuszem w masce.

Poruszające zdjęcia przypominają również sierocińce, które przechodziły kryzys w 1990 roku w Rumunii.

Po skandalu zwolniono dyrektorów kilku sierocińców. Jednak niektórzy twierdzą, że sytuacja w białoruskich domach dziecka jest wywołana niepełnosprawnością i problemami psychologicznymi. Jak donosi The Guardian, dyrektorka domu dziecka w Czerwieni, Ella Borisova, powiedziała:

Te dzieci nigdy nie chodziły. Są ciągle w łóżku. Nie mają wykształconych mięśni. Ich nogi są jak wykałaczki pokryte skórą. One nigdy nie będą mogły chodzić jeśli nie będą karmione dojelitowo.

Dzieci są karmione przez pielęgniarki.

Przykład posiłków w jednym z domów dziecka.

Lekarze opiekują się chorym dzieckiem w sierocińcu.

Dla naszej instytucji fakt, że dziecko jest czyste, suche, karmione i ma zapewnioną pomoc medyczną jest najważniejszy. – mówi Anna Gorchakova, dyrektor hospicjum dla dzieci.

Powiedziała także, że poważnie chore dzieci były „traktowane jak rośliny”.

Szokujący stan sierot został odkryty przez dziennikarza. Zaproszono go na mecz piłki nożnej podczas charytatywnej zbiórki pieniędzy na specjalne żywienie wysokokaloryczne dla sierot, które mogą być karmione rurką.

Może Cię zainteresować

zamknij