Zorganizowali zbiórkę dla bezdomnego w sieci. Wszystko okazało się kłamstwem

W 2017 r. media obiegła historia Kate McClure, która pewnego dnia na swojej drodze spotkała bezdomnego weterana – Johnny’ego Bobbita Juniora. Kobieta była w potrzebie, ponieważ zabrakło jej pieniędzy na benzynę. Gdy Johnny o tym usłyszał od razu zaoferował swoją pomoc. Oddał jej swoje ostatnie 20 dolarów. Poruszona gestem bezdomnego Kate stworzyła zbiórkę w internecie. Łącznie zebrała dla niego ponad 400 tys. dolarów! Wszystkie jednak perfidnie ukradła.

Zarówno o historii z 2017 r., jak i o tym, co obecnie dzieje się w tej sprawie, rozpisują się media na całym świecie. A wszystko przez to, że ktoś postanowił być chytrym. Katie, która wraz z partnerem Markiem D’Amico utworzyła zbiórkę na rzecz bezdomnego Johnny’ego Bobbita, okazała się nieuczciwą osobą. Ale to dopiero początek…

16-letni Kuba przed morderstwem został porwany! Na jaw wychodzą szokujące fakty

Ludzie dobrych serc

Utworzona zbiórka przerosła oczekiwania. Opowiedziana historia chwyciła za serce niejednego internautę. Ludzie chętnie dzielili się groszem z Johnnym, którego dobroć zachwyciła niejednego. Łącznie w jego sprawie zebrano ponad 400 tys. dolarów. Za te pieniądze mężczyzna miał sobie na nowo ułożyć życie. Wreszcie dostał szansę by kupić przyczepę i zaopatrzyć się w artykuły pierwszej potrzeby. Mógł odbić się od dna. Okazało się jednak, że ani cent nie trafił w ręce głównego zainteresowanego. Zostawili go na lodzie.

Nie dostał ani centa

Wszystkie zebrane pieniądze zostały zagrabione przez Kate i jej partnera. Johnny poskarżył się prasie, że nie dostał złamanego grosza z całej kwoty, jaka wpłynęła w jego sprawie. Media zaczęły bliżej się temu przyglądać. Okazało się, że zebrane pieniądze Kate wraz z partnerem wydali na… siebie. Para skorzystała z okazji i kupiła sobie nowy samochód, część wydała na zagraniczne wycieczki. W mediach tłumaczyli się, że mieli oddać Johnny’emu część kwoty, ale na pewno nie całość, bo wszystko wydałby na narkotyki.

Zostawiła córeczkę z partnerem. Gdy wróciła, dziewczynka zanosiła się od płaczu

To wszystko kłamstwo

Okazało się jednak, że to wszystko fikcja. Zarówno Kate, jak i Mark i Johnny byli w zmowie. Cała historia została wymyślona tylko po to, by wyłudzić od ludzi pieniądze. Zebraną kwotą trójka naciągaczy skrupulatnie się podzieliła. Finalnie, nikt do nikogo nie miał pretensji, a cały plan został wymyślony za ich wspólną zgodą. Podczas prowadzonego przesłuchania miotali się w swoich zeznaniach, ich deklaracje mijały się z prawdą. Całej trójce za wyłudzenie pieniędzy grozi od 5 do 10 lat pozbawienia wolności.

A wy co myślicie o zachowaniu całej trójki? Myślicie, że przez takie zagrania ludzie przestaną wpłacać pieniądze na internetowe zbiórki?

Zobacz także:

Źródło: tvn24.pl, wprost.pl, natemat.pl | Fotografie: twitter.com