Jeden grób a w nim 4 malutkich dzieci. „Ewelina z rodzeństwem” – napisano na tabliczce

Aleksandra J. mordowała noworodki zaraz po urodzeniu. Z przerażających ustaleń śledczych wiadomo, że wkładała dzieci do foliowych worków, po czym zakopywała je koło domu. Tłumaczyła, że wszystko przez to, że jej partner nie chciał więcej dzieci, w końcu mieli już 7-letniego syna. Teraz noworodki spoczęły w jednej trumnie, a na tabliczce nad grobem napisano „Ewelina z rodzeństwem”.

Ciąże bez dzieci

Pracownicy pomocy społecznej zaczęli podejrzewać, że w domu w Ciecierzynie może dochodzić do tragedii. Według nich, 27-latka ewidentnie była w ciąży, ale później dziecko nie pojawiało się w domu. Aleksandra J. próbowała tłumaczyć, że po prostu chudnie dzięki cudownej diecie. Na szczęście nikt nie dał się na brać. Kiedy śledczy przeszukiwali dom, dokonali makabrycznego odkrycia.

Jeden grób a w nim 4 malutkich dzieci. „Ewelina z rodzeństwem” – napisano na tabliczce
Udostępnijpixabay.com

Zarzuty usłyszała nie tylko matka

Skonfrontowana z dowodami, 27-latka ostatecznie się złamała i opowiedziała policjantom o zbrodni. W konsekwencji własnych zeznań jest oskarżona o cztery zabójstwa. Zarzuty pomocnictwa usłyszał natomiast partner kobiety. Dawid W. najprawdopodobniej namawiał Aleksandrę J. do zabijania noworodków. Według śledczych o sprawie wiedzieli również rodzice partnera, którzy odpowiedzą za składanie fałszywych zeznań.

Do tej pory śledczy ustalili, że dzieci rodziły się kolejno w latach 2013, 2015, 2016 i 2018. Po tym jak rodziła je w wannie, wkładała noworodki do foliowych worków i zakopywała na terenie posesji. Pogrzeb dzieci odbył się w ubiegłą środę na cmentarzu w Kluczborku.

Jak można zrobić coś tak okropnego?

_________________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Źródło: fakt.pl | Fotografie: pixabay.com, pl.wikipedia.org