×

W telefonie kolegi znalazł filmy pornograficzne ze swoją córeczką. Nie wytrzymał

Zabił pedofila, który miał w telefonie treści pornograficzne z jego córką. W czasie jednego ze spotkań mężczyzna zauważył, że kolega bardzo często zagląda do telefonu. Wzbudziło to jego podejrzenia. Gdy tylko zasnął, wziął jego telefon i znalazł na nim nagrania z dziećmi. Na jednym z nich rozpoznał swoją córeczkę. Postanowił, że się zemści.

Przerażające odkrycie w telefonie przyjaciela

Do tych szokujących wydarzeń doszło w Rosji w regionie Samara. Jako pierwszy opisał wszystko portal gazeta.ru. Wiadomo, że 32-letni Oleg i 34-letni Wiaczesław byli przyjaciółmi od dziecka. 32-latek niejeden raz opiekował się dziećmi Wiaczesława, a także i innych okolicznych mieszkańców. Nikt nie miał pojęcia, jakie „upodobania” ma Oleg. Nawet jego przyjaciel…

W ostatnich dniach sierpnia 32-latek miał pomagać koledze wnieść szafę do mieszkania. Tuż po tym spożywali razem alkohol. Wieczysław zwrócił wówczas uwagę, że Oleg co chwilę i bardzo intensywnie wpatruje się w swój telefon. Wydało mu się to bardzo podejrzane, dlatego gdy tylko Swiridow zasnął, wziął jego telefon.

Udało mu się go odblokować, więc przeglądnął pliki na urządzeniu. Znalazł na nim wiele nagrań o pedofilskiej treści. Na jednym z filmów rozpoznał swoją 8-letnią córeczkę. Dziewczynka była wykorzystywana przez 32-latka. W mężczyźnie wezbrał gniew i złość. Postanowił się zemścić. Na portalu gazeta.ru możemy przeczytać:

Wiaczesław zaatakował gwałciciela, zaczął go bić i chwycił za nóż. Obu mężczyzn rozdzielili sąsiedzi, którzy przybiegli do mieszkania. Oleg uciekł, zostawiając telefon. Wiaczesław znalazł na nim kolejne filmy w tym jeden z 2016 r., na którym Swiridow wykorzystał córkę swojego byłego współlokatora.

Wzburzony ojciec zabił pedofila, który wykorzystywał jego córeczkę

Wiaczesław M. postanowił powiedzieć o wszystkim też rodzicom innego wykorzystywanego przez Swiridowa dziecka. Bez chwili namysłu ruszyli na komisariat, aby powiadomić policję. Poszukiwania mężczyzny trwały kilka dni. Ostatecznie mężczyznę odnaleziono. Pedofil był jednak martwy. Ciało mężczyzny było ukryte w lesie. Został ugodzony nożem kilka razy.

Miejsce ukrycia ciała wskazał Wiaczesław M. Nie przyznał się jednak do morderstwa. Podkreślał, że to Swiridow „sam nadział mu się na nóż”.

Lokalna społeczność oraz internauci okrzyknęli 34-latka bohaterem. Wszyscy stoją po jego stronie i podkreślają, że nie jest mordercą, a jedynie „bronił swojej córki i innych dzieci”.

Wiaczesława M. wspierają także znane w Rosji osoby, np. dziennikarka i prezenterka telewizyjna Ksienija Sobczak, która podkreśliła:

Wszyscy rodzice wspierają mordercę pedofila.

Jak podaje The Sun, Wiaczesław M. znajduje się w areszcie domowym. Czeka tam na postawienie zarzutów. Jest to decyzja policji z Samary.

Źródła: www.thesun.co.uk, www.thesun.co.uk
Fotografie: Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij