in

Proboszcz ze Szczecina dodał w kościele ogłoszenie o tym, że joga jest zdradą Chrystusa

Parafianie biorący udział w mszach w swoim kościele w Kijewie zaobserwowali ostatnio ogłoszenie, które ich mocno zaintrygowało. Z tejże informacji wynika bowiem, że uprawiania sportu, jakim jest joga, według proboszcza to zdrada Chrystusa i ciężki grzech. Wzburzony duchowny odsyła ludzi do źródła, kuria niechętnie wypowiada się na ten temat, a instruktorzy jogi wyjaśniają.

To jak to jest z tą jogą?

Proboszcz w oświadczeniu napisał:

Po pierwsze, praktykując jogę popełniamy grzech, po drugie joga jest powrotem do pogaństwa, to niebezpieczeństwo duchowe, a spowiednicy dostrzegają u osób praktykujących jogę problem słabej wiary i małej wiedzy z dziedziny duchowości. Joga może prowadzić do nawiedzenia demonicznego, o którym mówią nawet egzorcyści, uznając ją za niebezpieczeństwo duchowe

Proboszcz ze Szczecina dodał w kościele ogłoszenie o tym, że joga jest zdradą ChrystusaUdostępnij

Nie wszyscy rozumieją przesłanie księdza

Ogłoszenie, które zawisło w parafii pw. św. Jadwigi Królowej w Szczecinie, nie ma nic wspólnego z ustaleniami kurii. Jej rzecznik, ks. Sławomir Zyga, komentuje:

Przedstawiona informacja z parafialnej tablicy ogłoszeń jednej ze wspólnot, ma charakter lokalny i została zamieszczona w ramach kompetencji i autonomii miejscowego księdza proboszcza. W związku z tym to do niego należy kierować pytania, jaki lokalny kontekst duszpasterski skłonił go do zamieszczenia cytowanej informacji w podanej formie. Informacja posiada swoich autorów, których również można zapytać o poszczególne aspekty publikowanych treści.


Yoga
Udostępnij

Co na to sam proboszcz?

Ks. proboszcz kanonik mgr Emanuel Lose nie do końca rozumie to, co całe zamieszanie – tym bardziej, że według niego informacje o tym zawarte są w wielu źródłach, opisujących wiarę katolicką, do których dostęp ma każdy z nas.

Ludzie są nieświadomi tego. Podałem, z jakich źródeł czerpałem te informacje, więc każdy może sobie do nich sięgnąć. Wierni pytali mnie o te sprawy, więc żeby każdemu z osobna nie tłumaczyć, zamieściłem informację. Po tym ogłoszeniu na tablicy nikt już nie miał żadnych pytań

Stanowisko zajęła także Ewa Lichtarowicz ze Szkoły Jogi Klasycznej w Szczecinie

Trzeba jednak dodać, że osoby, które miały takie wątpliwości, pojawiały się wiele lat temu, dziś już raczej się ich nie spotyka. Jeśli są osoby, które mają takie dylematy, to są to osoby, które wędrują własną drogą, zgodnie ze swoimi przekonaniami, ale w obecnych czasach ludzie opierają się raczej na naukowych badaniach i własnym doświadczeniu w ćwiczeniu jogi. Wiedzą jak ona pomaga, jak wpływa na ciało, samopoczucie. Joga nie doszukuje się żadnych konfliktów z religią. To narzędzie, które pomaga żyć ludziom lepiej na tym świecie zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Joga jest narzędziem uniwersalnym, pomaga istnieć, być w ciele, by ciało dobrze funkcjonowało, a psychika i umysł były sprawne. Chodzi o to, byśmy sobie radzili ze stresem i wymaganiami współczesnego świata. Ludzie sami mówią, że się lepiej czują po ćwiczeniach. Korzystają na tym ich kręgosłupy, stawy itd., nie wiem, w jaki sposób miałoby to być w konflikcie z Chrystusem. Joga była używana i wykorzystywana przez różne ugrupowania religijne. Adaptowano jej niektóre elementy do własnych potrzeb, ale joga jest całkowicie areligijna. To system oparty na doświadczeniu, na naturze ludzkiej

Źródło: nowiny24.pl | Fotografie: pixabay.com