×

Więźniowie nie mają litości dla gwałciciela 13-miesięcznej dziewczynki. Wydali już wyrok

12 września w Szczecinku doszło do niewyobrażalnej tragedii. Z tego, co podają śledczy i lekarze, najprawdopodobniej doszło do gwałtu na 13-miesięcznej dziewczynce. Podejrzany trafił do aresztu. Więźniowie wydali już wyrok na gwałciciela 13-miesięcznej dziewczynki. 32-letni Łukasz K. trafił na trzy miesiące do aresztu w Czarnem, które uważane jest za jedno z najgroźniejszych w Polsce.

Dramat w Szczecinku

Rodzice 13-miesięcznej dziewczynki zostawili ją pod opieką sąsiadki, z którą mieli dobre relacje. Niejednokrotnie rodziny prosiły się wzajemnie o pomoc, spotykały się, bo zwyczajnie się lubiły. Tego tragicznego dnia dziewczynka miała zostać u sąsiadów na chwilę. Kinga K. jednak nie pilnowała dziecka cały czas. Wyszła po synka do przedszkola i wtedy jej mąż został sam na sam z dziewczynką. To najprawdopodobniej wtedy doszło do gwałtu.

Co wiemy o Łukaszu K.?

Jest zawodowym żołnierzem w stopniu szeregowego, a wcześniej pracował jako kierowca tirów. Nikt nigdy się na niego skarżył, nie był notowany, nie miał kryminalnej przeszłości. Prokuratura natychmiast po tej tragedii wystąpiła do jednostki wojskowej o opinię na temat przebiegu służby mężczyzny. Opinie kolegów o podejrzanym także nie wskazywałby na to, że jest z nim coś nie tak. Był lubiany. Łukasz K. usłyszał zarzut zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem 13-miesięcznej dziewczynki.

Dlaczego to się tak stało? Co mu odbiło do głowy to cholera wie

Wyrok na gwałciciela 13-miesięcznej dziewczynki

32-letni Łukasz K. trafił na trzy miesiące do aresztu. O tym, że się tam pojawi, więźniowie wiedzieli już przed jego przebyciem. Super Express podaje, że osadzony znalazł się w pojedynczej celi – mimo to inni więźniowie wiedzą już dokładnie, która to cela. Władze placówki dokładnie wiedziały, że może dojść do samosądu, dlatego zdecydowały się na izolatkę dla podejrzanego. Wygląda jednak na to, że i takiej informacji nie da się ukryć przed osadzonymi.

Informator Super Expressu podaje:

Krzyczą ze swych cel by się powiesił, bo jak nie, to sami go zabiją. Zdarza się, że tak skanduje prawie całe więzienie. I w dzień i w nocy są te krzyki

Najprawdopodobniej Łukasz K. zostanie przeniesiony z aresztu w Czarnem.

Dziewczynka nadal przebywa w szpitalu

Dziecko musiało przejść skomplikowaną operację. Jej stan jest uważany za ciężki, ale stabilny. Jej ojciec, gdy poznał prawdę o tym, co spotkało jego córkę, stracił przytomność.

Polecane