in

Czasem dochodzi do tego, że trumna wybucha. Powodują to te dwie rzeczy, które do niej wkładamy

W ostatnim czasie w Wielkiej Brytanii doszło do kilku wybuchów trumien. Brzmi bardzo dziwnie i podejrzanie, prawda? Jednak musicie wiedzieć, że za tymi eksplozjami stoją sami…żałobnicy. Wszystko przez to, jakie rzeczy wkładają swoim bliskim do trumien na „ostatnią drogę”.

Wybuchowa kremacja

W jednym z brytyjskich krematoriów doszło jakiś czas temu do wybuchu trumny. W czasie kremacji jednego z ciał w całym budynku rozległy się strzały i eksplozje. Pracownicy musieli przerwać uroczystość i wyprosić bliskich zmarłego. Po czasie okazało się, że to właśnie żałobnicy byli odpowiedzialni za całe zamieszanie. Swojemu zmarłemu na ostatnią drogę włożyli do trumny…butelki szampana, które z oczywistych względów eksplodowały.

via GIPHY

To nie jedyny taki incydent

Podobne zdarzenie miało miejsce w Heaton w West Yorkshire. Jednak tu sytuacja była o wiele poważniejsza. Po eksplozji butelek szampana wnętrze krematorium wymagało remontu, a dwoje żałobników tak bardzo przestraszyło się wybuchów, że zemdlało i wymagało hospitalizacji.

Dziwne prezenty

Okazuje się, że takich sytuacji, w których żałobników poniosła fantazja, było znacznie więcej. Niestety, niektóre z „prezentów na ostatnią drogę” dla zmarłych mogą okazać się naprawdę niebezpieczne. Pracownicy krematoriów mieli już do czynienia z telefonami komórkowymi, e-papierosami, alkoholem…a nawet i z koksami. Podkreślają, że baterie urządzeń elektronicznych są najbardziej niebezpieczne.

via GIPHY

Apel do żałobników

Właśnie dlatego właściciele krematoriów zaapelowali ostatnio, aby żałobnicy zachowywali się rozsądniej i upewniali się, że rzeczy, które mają zamiar schować do trumny, nikomu nie wyrządzą krzywdy.

Źródło: fakt.pl | Fotografie: giphy.com