×

Wnuk Krzysztofa Krawczyka nie ma kontaktu ze swoim ojcem. Junior błaga o pomoc!

Problemy w rodzinie Krzysztofa Krawczyka od lat były tajemnicą poliszynela. Ale po pogrzebie artysty na jaw zaczęły wychodzić kolejne szokujące fakty z życia rodziny. Jak się okazuje, wnuk Krzysztofa Krawczyka nie utrzymuje kontaktów ze swoim ojcem, ale Krzysztof junior chciałby to naprawić.

Jaki ojciec, taki syn?

Po śmierci Krzysztofa Krawczyka cała Polska dowiedziała się, że relacje w rodzinie legendarnego artysty nie układały się najlepiej. Krzysztof Krawczyk nie miał dobrych relacji ze swoim synem.

Krzysztof junior od lat boryka się z problemami zdrowotnymi, będącymi konsekwencją wypadku samochodowego, do którego doszło, gdy Krawczyk senior siedział za kierownicą. Mimo to relacje obu były chłodne – w materiale „UWAGI!” syn Krawczyka skarżył się, że nawet przez telefon nie mógł porozmawiać z ojcem. Twierdził, że to Ewa Krawczyk utrudniała mu kontakty ze znanym tatą.

Bezpośrednio widziałem tatę ostatni raz półtora roku temu, a przez ostatnie miesiące kontaktu nie miałem w ogóle. On sam nie odbierał telefonu, zaś jego żona wprost mówiła, że nie mogę z nim rozmawiać

– mówił rozżalony.

Krzysztof Cwynar, który pomaga synowi Krawczyka, mówił, że mężczyzna bardzo tęsknił za ojcem.

On wyje, żeby z nimi być (…) On chce mieć rodzinę (…)

– podkreślił w mocnych słowach Krzysztof Cwynar.

Ale 47-letni Krzysztof Krawczyk junior lata temu sam założył swoją rodzinę i został tatą. I choć wydawać by się mogło, że za wszelką cenę będzie próbował uniknąć powielania błędów ojca, w rzeczywistości realizuje podobny scenariusz.

Wnuk Krzysztofa Krawczyka nie ma kontaktu ze swoim ojcem

W materiale „UWAGI!” Krzysztof Igor Krawczyk przyznał, że ma syna Bartka, ale nie utrzymuje z nim kontaktu. Rozwiódł się z matką chłopca, ponieważ – jak sam stwierdził – ich relacja była burzliwa. Nie rozstali się w zgodzie.

Już kilkanaście lat temu w rozmowie z Superstacją kobieta oskarżyła Krzysztofa juniora o przemoc domową.

Tak mnie bił, dopóki nie mogłam stanąć na nogi. A jak nie mogłam chodzić, to pełzłam po podłodze, byle tylko uciec stamtąd. To mnie brał, chodził po mnie

– opowiadała.

Twierdziła nawet, że jej mąż bił ją także, gdy była w ciąży.

Złapał mnie po prostu za ramię. Przytrzymał mnie przy ścianie, wziął nóż i zadawał ciosy nożem. Ostrze zatrzymywało się 2-3 mm od mojego ciała

– mówiła.

Kobieta miała także pretensje do Krzysztofa Krawczyka seniora. Przed kamerami żaliła się, że nie interesuje się wnukiem i nie wspiera go. Ale od 2013 roku to muzyk płacił alimenty na wnuka w wysokości 350 złotych miesięcznie (ze względu na problemy ze zdrowiem Krzysztof junior utrzymuje się z renty i nie może podjąć pracy).

Zarzuty Aleksandry wobec byłego męża są przerażające, ale ten wypiera się wszystkiego i podkreśla, że niczego mu nie udowodniono.

Dziś Bartek jest już nastolatkiem. Jego ojciec twierdzi, że chciałby naprawić relacje z synem, ale nie wie, jak to zrobić. Była żona 47-latka związała się już z innym mężczyzną – Bartek ma ojczyma.

Chcę mieć z nim kontakt. Może ktoś by mi podpowiedział, co można zrobić

– mówił w reportażu.

Ale czy mówił prawdę? Jak wynika z korespondencji między juniorem i Ewą Krawczyk, wdowa miała do niego żal, że nie utrzymuje kontaktów z synem. W mediach pojawiły się też spekulacje, że właśnie to był główny powód, dla którego Krzysztof Krawczyk wykluczył syna z testamentu. Junior rozwiódł się z żoną w 2006 roku, czyli wtedy, gdy syn pary przyszedł na świat.

Źródła: www.fakt.pl, viva.pl
Fotografie: Zrzutka (miniatura wpisu), Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij