×

Warszawa: Policja otoczyła protestujących!

Dziś drugi dzień ogólnopolskich strajków, które wybuchły po publikacji przez Trybunał Konstytucyjny uzasadnienia ws. wyroku o niezgodności ustawy aborcyjnej z Konstytucją.

Treść uzasadnienia Trybunału wywołała poruszenie w całej Polsce!

Zdaniem Trybunału, »dziecko jeszcze nieurodzone, jako istota ludzka – człowiek, któremu przysługuje przyrodzona i niezbywalna godność, jest podmiotem mającym prawo do życia, zaś system prawny – zgodnie z art. 38 Konstytucji – musi gwarantować należytą ochronę temu centralnemu dobru, bez którego owa podmiotowość zostałaby przekreślona«. Trybunał przyjął wskazane rozumienie przywołanego przepisu konstytucyjnego, odczytując go w związku z konstytucyjną zasadą ochrony godności człowieka (wysłowioną w art. 30 Konstytucji), która zakłada jednakową dla każdego godność osobową oraz brak możliwości traktowania kogokolwiek przedmiotowo. Na tej podstawie Trybunał stwierdził, że »nieracjonalna jest dewitalizacja godności człowieka z uwagi na jego fazę rozwojową, gdyż pozbawienie życia, bez względu na jego etap, unicestwia równocześnie podmiot, któremu ta godność przynależy«

Czerwona farba przed budynkiem Trybunału

Pod budynkiem instytucji protestujący rozlali wiadro czerwonej farby. Za otoczone przez policjantów ogrodzenie, wrzucali pofarbowane na czerwono pluszaki.

„Aleja Szucha w czerwieni. Pod siedzibą 'TK' wielki ślad i kłęby dymu od rac” – czytamy na Twitterze Strajku Kobiet

Policja:”To nielegalne zgromadzenie”

O godzinie 20:45 przed budynkiem TK pojawiła się policja. Pare minut później funkcjonariusze zatrzymali 3 osoby, które przedostały się na teren sądu. Wśród zatrzymanych jest Klementyna Suchanow, pisarka i aktywna działaczka Strajku Kobiet.

Protest został otoczony przez policję.

Dostaliśmy ultimatum: jeśli powiemy, że mamy w d… nasze koleżanki i jak ładnie poprosimy, to nas puszczą. Co wy na to? Będziemy tu do momentu, gdy policja nie powie nam, co stało się z naszymi koleżankami – powiedziała liderka Strajku Kobiet – Lempart

Solidarny marsz pod posterunek

Protestujący organizują się, by solidarnie iść pod komisariat, w którym znajdują się zatrzymane osoby. W Internecie pojawia się wiele informacji o ich miejscu pobytu.

Ostatecznie, na twitterze pojawia się post Michała Szereba:

Burza emocji, w stolicy robi się naprawdę gorąco

Strajki przybierają na sile, a emocje wśród protestujących sięgają zenitu. Oto kilka wypowiedzi usłyszanych w tłumie:

Policja zaczęła legitymować uczestników protestu

„Wszystkich nas k…a wylegitymujecie i wywieziecie? Dokąd, do Koszalina?” – krzyczała jedna z manifestantek na policjantów

„Mamy prawo protestować… zerwij mundur, przeproś matkę” – można usłyszeć podczas szarpaniny

Może Cię zainteresować

zamknij