Vin Diesel zrobił sobie tatuaż, by uczcić pamięć o przyjacielu. Mieści się na jego plecach

30 listopada 2013 roku z pewnością utkwił w pamięci wielu miłośników kina akcji. W tym dniu zginął bowiem odtwórca jednej z głównych ról w serii filmów „Szybcy i wściekli”. Jego śmierć poruszyła tysiące fanów, a także przyjaciół. Dla jednego z nich, Vin’a Diesel’a była wyjątkowo trudna…

Jak brat

Vin zawsze powtarzał, że Paul prawie od samego początku jest dla niego jak brat. Aktor postanowił nawet nazwać jedną ze swoich córek, aby uczcić jego pamięć.

pinterest.com
Udostępnijpinterest.com

Wyznał też, że pewnego dnia, tuż przed narodzinami jego pierwszej córeczki Hannah, Paul dał mu jedną radę, za którą będzie mu wdzięczny do końca życia:

Pamiętam to jak wczoraj. Paul powiedział do mnie: Wielu „prawdziwych” facetów powie ci, żebyś poczekał w korytarzu i nie wchodził do sali porodowej, ale Vin, idź tam. Bądź obecny przy narodzinach swojego dziecka i przetnij pępowinę. To będzie najlepszy dzień w twoim życiu. Kiedy przecinałem pępowinę, myślałem sobie, że wszystko to dzięki temu, że Paul Walker kazał mi wejść na salę porodową.

Vin zrobił sobie pewien tatuaż na plecach, który był sposobem na uczczenie pamięci o przyjacielu:

pinterest.com
Udostępnijpinterest.com

Poznajecie te oczy?

pinterest.com
Udostępnijpinterest.com

Tak, to oczy Paul’a

Niestety, tatuaż nie jest trwały. Vin chciał, aby w ten sposób jego „brat” wciąż był obecny na planie kolejnej części „Szybkich i wściekłych”.

Źródło: metdaan.com | Fotografie: pl.pinterest.com