×

Uprawiali seks codziennie przez rok. Ich związek zmienił się nie do poznania

Uprawiali seks codziennie przez rok, aby ratować swój związek. Para nie miała nic do stracenia, dlatego zdecydowała się przeprowadzić w swoim życiu prawdziwą rewolucję. O swoich łóżkowych perypetiach opowiedzieli w wydanej przez kobietę książce.

Zmiana sylwetki

Wraz z upływem czasu wiele związków przeżywa tzw. wypalenie. Bliskość i poczucie bycia kochanym stopniowo zanika i przeradza się w zwyczajne koleżeństwo. Większość par godzi się z tym, uznając że takie są koleje życia i nie robi nic, aby ożywić relację. Dość często ludziom dużo łatwiej jest się poddać, niż podjąć walkę o szczęśliwe, wspólne życie. Są jednak i tacy, którzy nie boją się zaryzykować, aby przywrócić swojej miłości dawną świetność. O tym, że na naprawę nigdy nie jest za późno przekonała się Brittany Gibbons.

Kobieta po urodzeniu trzeciego dziecka zmagała się ze znaczną nadwagą. Jej ciało nieporównywalnie zmieniło się w stosunku do tego, jak wyglądała kilka lat wcześniej. Otyłość rzutowała nie tylko na jej psychikę, ale przede wszystkim na małżeństwo. Wstydziła się pokazywać mężowi nago. On sam również nie był zachwycony tym, jak wygląda jego partnerka. W związku z tym, para uprawiała seks dość rzadko i wyłącznie przy zgaszonym świetle. To bardzo źle wpływało na ich relację.

Widząc, że wszystko zmierza w złym kierunku, Brittany podjęła radykalne kroki. Zamiast walczyć z chorobliwą nadwagą, postanowiła, że codziennie przez okres roku będzie uprawiać z mężem seks. Decyzję podjęła po namowach ze strony swojej znajomej.

Uprawiali seks codziennie przez rok

Małżeństwo zdecydowało, że będzie uprawiać seks codziennie, poza wyjątkowymi okolicznościami takimi jak, wyjazdy służbowe, delegacje, czy choroby. Brittany Gibbons wierzyła, że takie działanie pomoże jej zaakceptować własne ciało.

Uprawialiśmy seks tylko przy zgaszonym świetle, ukrywałam mój brzuch i piersi pod halką. Kiedy wychodziłam spod prysznica naga, kazałam mężowi wychodzić z sypialni, żebym mogła się ubrać. Nie chciałam, żeby mnie widział

– wspomina.

Kobieta postanowiła opisać przebieg całego eksperymentu w książce pt:„Fat Girl Walking” (z ang. chodząca grubaska). Jak wspomina na kartkach swojej publikacji, początki zaskakującego postanowienia były trudne. Oboje obawiali się, że nie uda im się wytrwać w wyzwaniu. Z czasem jednak zauważyli, że ich relacja ulega poprawie. Zaledwie kilka miesięcy później Britanny zaczęła odzyskiwać pewność siebie. Poczuła się piękna, a wstyd wynikający z dalekiego od perfekcji ciała, zniknął.

Uratowali związek

Odtąd para uprawiała seks przy zapalonym świetle. Co więcej, rozpoczęli włączać do swojego życia coraz to nowe eksperymenty.

Nasze miłosne igraszki przeniosły się poza sypialnię – kochaliśmy się w pralni, w garderobie, garażu. Seks stał się częścią naszego życia. Staliśmy się bardziej romantyczni, przed pracą dawaliśmy sobie namiętne pocałunki, a nie chłodne buziaczki. Nasz związek stał się silniejszy, lepszy, a nasza intymność zaczęła rozkwitać. Zmiany były nadzwyczajne.

Gdy wyzwanie dobiegło końca, para poczuła, że ich życie jest dużo lepsze. Britanny stała się lepszą matką oraz żoną. Ponadto, po upływie roku, małżeństwo wcale nie zaprzestało realizacji postanowienia. W dalszym ciągu codziennie uprawiali seks.

Regularny seks z mężem nie sprawił, że moje małżeństwo stało się niezniszczalne i odporne na wszystko. Ale to pomogło mi poczuć się pewniej w swojej skórze na tyle, że jeżeli przyjdzie jakikolwiek kryzys, to wiem, że dam radę przez niego przejść.

Fotografie: Instagram (miniatura wpisu), Instagram

Polecane

Może Cię zainteresować