×

Bezczelna kradzież w Gdyni. Prosiły o butelkę wody, ukradły 10 tys. złotych

Bezczelna kradzież w Gdyni. Mężczyzna poczęstował kobiety wodą i… stracił 10 tys. złotych. Policja szuka sprawczyń i publikuje wizerunek podejrzanych.

Bezczelna kradzież w Gdyni

Mówi się, że karma zawsze wraca, ale w tym przypadku mężczyzna za swój dobry uczynek zapłacił bardzo wysoką cenę. Do drzwi jego mieszkania zapukała kobieta, która poprosiła o butelkę wody. Ale kobiecie wcale nie chodziło o wodę. Zaraz za nią do mieszkania weszła jej koleżanka. Mężczyzna, który chciał być miły i nie odmówił kobietom pomocy, stracił przez nie 10 tys. złotych.

Mundurowi ustalili, że kobieta poprosiła pokrzywdzonego o wodę, a zaraz za nią weszła do mieszkania druga kobieta i ukradły około 10 tys. zł

– przekazała asp. Jolanta Grunert, oficer prasowy KMP w Gdyni.

Policja publikuje wizerunek kobiet

Do bezczelnej kradzieży doszło w czerwcu tego roku w Gdyni, ale kobiety nadal pozostają bezkarne. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach. Postępowanie w sprawie kradzieży pieniędzy prowadzą funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Gdyni – Redłowie. Opublikowano wizerunek kobiet, podejrzanych o dokonanie kradzieży.

(…) każdy, kto rozpoznaje osoby, proszony jest o kontakt z Policją

– czytamy w komunikacie.

Jak wynika z ustaleń policji, jedna z podejrzanych kobiet to blondynka o długich włosach i przysadzistej sylwetce. Ma ok. 45-50 lat. W dniu kradzieży kobieta była ubrana w niebieską koszulkę na ramiączkach, czarne spodnie (legginsy) do kolan, białe buty sportowe, czarną saszetkę, a w ręku trzymała butelkę z wodą mineralną. Kobieta na lewym ramieniu ma prawdopodobnie tatuaż – obręcz.

Druga kobieta jest w podobnym wieku, ma długie czarne włosy i jest otyła. Jak informuje policja, w dniu zdarzenia miała na sobie białą koszulkę na ramiączkach, dresową spódnicę koloru szarego z białym paskiem z boku (długość do połowy łydki), białe tenisówki, w ręku trzymała butelkę z wodą.

To kolejny przykład na to, że trzeba uważać, kogo wpuszcza się za próg. W podobny sposób działa wielu oszustów, którzy wykorzystują dobre serce i naiwność ludzi. W czerwcu Polsat News nagłośnił bulwersującą kradzież, do której doszło w Warszawie. Ofiarą złodzieja padł 90-letni powstaniec. Obcy mężczyzna zaczepił go, powiedział, że zabrakło mu pieniędzy na paliwo i poprosił o pożyczkę. Gdy 90-latek wrócił do mieszkania po pieniądze, oszust wszedł za nim i ukradł 25 tys. zł. Były to pieniądze przeznaczone m.in. na operację zaćmy oraz czynsz za mieszkanie.

Fotografie: gdynia.policja.gov.pl (miniatura wpisu),

Może Cię zainteresować

zamknij