×

UE przeciwko Bożemu Narodzeniu? Skandaliczny dokument Komisji Europejskiej!

UE przeciwko Bożemu Narodzeniu? Chociaż brzmi to absurdalnie, niestety nie ma w tym ani grama przesady. Komisja Europejska przygotowała wytyczne, które były częścią planu wprowadzenia „Unii Równości”. Okazało się, że politykom przeszkadza nie tylko Boże Narodzenie, ale i imiona, które kojarzą się z chrześcijaństwem.

Słowo „homoseksualista” to obraza?

Do nowego wewnętrznego dokumentu, zatytułowanego „Union Of Equality” dotarł włoski portal Il Giornale. Chodzi o 30-stronnicowy przewodnik na temat używania w Komisji Europejskiej języka bardziej neutralnego pod względem płci i przyjaznego osobom LGBTQ+, który pod koniec października przedstawiła komisarz ds. równości Helena Dalli z Malty.

Musimy zawsze oferować wszechstronną komunikację, zapewniając w ten sposób, że każdy jest doceniany we wszystkich naszych materiałach, bez względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub wyznanie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną

– wskazuje Dalli.

Dokument radzi, aby unikać mówienia o „obu płciach” lub rozpoczynania przemówienia od frazy „panie i panowie” (tych form nie powinno się też używać w ankietach wymagających podania płci). Zaleca też, „aby nie czynić niewidzialnymi osób interpłciowych lub queer”. Mało tego, według dokumentu także termin „homoseksualista” należy uznać za obraźliwy.

UE przeciwko Bożemu Narodzeniu?

Ale poza tematami płci i seksualności, przewodnik zwraca również uwagę na sprawy związane z wiarą i religią. Jak się okazuje, Dalli przeszkadzają również określenia, związane z chrześcijaństwem!

W dokumencie zaproponowano, żeby nie używać słów „Boże Narodzenie” i zastąpić je „okresem świątecznym”. Ale na tym nie koniec absurdów. Komisja posunęła się o krok dalej i… odradza używanie imion chrześcijańskich.

Dlatego zamiast »Maria i Giovanni są parą międzynarodową«, musimy powiedzieć »Malika i Giulio są parą międzynarodową«

– cytuje Il Giornale

Mało? Dokument przewiduje też inne „atrakcje”. Aby uwzględnić bezpaństwowców i imigrantów, KE radzi nie używać terminu „obywatel”.

Trudno uwierzyć w to, że podobne propozycje padły właśnie w chrześcijańskiej Europie… Również flaga Unii Europejskiej powstała z inspiracji chrześcijańskiej. Arsène Heitz przed śmiercią wyznał, że inspirował się wizerunkiem Matki Boskiej, która według jednej z interpretacji jest przedstawiona w Apokalipsie św. Jana na lazurowym tle, a jej głowę okala 12 gwiazd.

Po tym, jak na pomysłodawców dokumentu spłynęła fala krytyki z Watykanu, ale też od prawicowych polityków, unijnych oficjeli, a nawet byłego komisarza UE, Dalli musiała się wycofać. Tłumaczyła się, że wytyczne były dopiero w fazie opracowywania. Wcześniej mówiła jednak, że jest z nich dumna.

Fotografie: pxhere (miniatura wpisu),

Może Cię zainteresować

zamknij