×

Uderzyła chłopaka obcasem. Niewiele brakowało, aby nastolatek stracił oko

Uderzyła chłopaka obcasem podczas burzliwej kłótni. Młoda kobieta zadała nastolatkowi tak silny cios, że z jego twarzy trysnęły strumienie krwi. Mało brakowało, aby doszło do uszkodzenia, a nawet utraty wzroku. Dlaczego kobieta zareagowała tak ostro?

Skandaliczna kłótnia

Trudno powiedzieć, co jest przyczyną agresji, która targa młodymi ludźmi, ale pewne jest, że nastolatkowie oraz młodzi dorośli w dzisiejszych czasach nie potrafią radzić sobie ze skrajnymi emocjami. Przyzwolenie na to, aby człowiekiem kierowała złość czy nienawiść bardzo często prowadzi do fatalnych skutków. Najlepszym tego przykładem jest straszny wypadek, który niedawno miał miejsce w centrum Birmingham w Anglii. Młoda kobieta, która najwyraźniej wracała z dyskoteki i była zmęczona noszeniem wysokich obcasów, zdjęła buty i szła boso. Towarzyszyła jej koleżanka, która również nie miała na nogach obuwia.

W pewnym momencie dziewczyna ubrana w czarną mini sukienkę wdała się w kłótnię ze swoim znajomym. Niespodziewanie sytuacja wymknęła się spod kontroli i rozwścieczona nastolatka zaatakowała chłopaka. Jednym z butów ugodziła mężczyznę w twarz. Ostra powierzchnia obcasa trafiła w okolice oka nastolatka, a jego twarz zalała się krwią. Jak się później okazało, brakowało dosłownie milimetrów, aby chłopak stracił wzrok.

Póki co, nie wiadomo co było przyczyną kłótni pomiędzy dziewczyną i jej kolegą. Nie można jednak wykluczyć, że do awantury doprowadziły wcześniejsze zaczepki ze strony kolegów zaatakowanego mężczyzny.

Uderzyła chłopaka obcasem

Do zdarzenia doszło przy ulicy Hurst Street w Birmingham. Incydent widzieli przypadkowi świadkowie, którym udało się zarejestrować moment ataku. Filmik pokazujący jak nastolatek otrzymuje zamaszysty cios obcasem trafił do sieci.

Brytyjskie media poinformowały, że póki co policja w regionie West Midlands nie otrzymała zgłoszenia dotyczącego sprawy. Jeden ze świadków kłótni przyznał, że kobieta była wyjątkowo agresywna.

To było takie brutalne. Chłopak i dziewczyna zaczęli się kłócić, a ona nagle wzięła jeden ze swoich butów i uderzyła go w głowę.

Ktoś inny uważa, że niewiele brakowało, aby chłopak stracił wzrok. Napastniczka ani trochę nie przejęła się tym, że mogła wyrządzić nastolatkowi krzywdę. Po uderzeniu kolegi odeszła jak gdyby nic się nie stało. Na razie nie zostały wobec niej wyciągnięte żadne konsekwencje.

Mógł zostać oślepiony. Ona wcale nie wydawała się zaniepokojona tym co zrobiła. Po prostu odeszła wraz ze swoimi koleżankami, śmiejąc się przy tym.

Fotografie: Imgur

Może Cię zainteresować

zamknij