×

Druga edycja „Sanatorium miłości” to niewątpliwy sukces Telewizji Polskiej. Program zgromadził przed telewizorami nie tylko rzeszę widzów, którzy oglądali pierwszy sezon, ale również nowych fanów, pragnących śledzić rozwój miłości w gronie kuracjuszy. Choć nadchodzi koniec drugiej serii, uczestnicy show nie przestają nas zadziwiać.

Uczestnicy Sanatorium Miłości szukają seksu

W niedzielnym odcinku programu, jeden z najbardziej lubianych uczestników, Gerard Makosz, został zaproszony na randkę przez Iwonę. Para spędziła miło czas w restauracji, zajadając się pierogami i popijając wino. Mężczyzna zaproponował 61-letniej wybrance, aby po zakończeniu turnusu poleciała z nim na wakacje do Egiptu. Iwona nie dała jednoznacznej odpowiedzi, ale widać było, że Gerard wpadł jej w oko. Pomimo podeszłego wieku kuracjusz jest w świetnej formie i dba o swój wygląd. Zawsze prezentuje się nienagannie i świadomie komponuje własną garderobę. Niejednokrotnie podkreślał, że chciałby, aby jego życie seksualne nadal wyglądało tak, jak dawniej. Co więcej, zdradził w mediach, że pragnie uprawiać seks aż do setnych urodzin! 80-latek nie ukrywa, że do programu zgłosił się nie tylko po to, aby odnaleźć miłość swojego życia, ale także aby zrealizować swoje seksualne potrzeby. Kuracjusz otwarcie opowiada o swoich planach na najbliższe lata.

Dla mnie uprawianie seksu to nie jest temat tabu. Chcę dożyć 100 lat i nie wyobrażam sobie życia bez seksu!

Dodał, że w podeszłym wieku seks jest bardziej świadomy niż w latach młodzieńczych.

Można tak powiedzieć, że z wiekiem seks smakuje lepiej. Jak byłem młody, to poderwałem tu, poderwałem tam. A na starsze lata to się szanuje i pielęgnuje.

Makosz jest bardzo aktywnym seniorem, dlatego wciąż ma siłę na miłosne uniesienia.

Do dzisiaj uprawiam sport. Pływam, nurkuję, biegam, jeżdżę na nartach.

Kuracjusze stają się celebrytami

Nie sposób nie zauważyć, że uczestnicy programu stali się osobami medialnymi, które udzielają wywiadów i posiadają grono fanów. Dla niektórych kuracjuszy np. Steni celem udziału w show było zdobycie popularności. Być może zainspirowana sukcesem Janiny Busk – uczestniczki 1. edycji, która została prezenterką programu The Voice Senior, postanowiła za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę Polaków. Ludzie wyczuwają, że w jej uczuciu do Władysława jest sporo fałszu. W związku z tym, w komentarzach na ich temat pojawiło się sporo dosadnych stwierdzeń. Aby ustrzec wrażliwych na słowa krytyki seniorów przed nieprzyjemnościami, program opublikował na Facebooku oficjalne oświadczenie z prośbą o powstrzymanie się od obraźliwych stwierdzeń. Czy internauci wezmą sobie do serca te słowa?

Polecane

Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), Twitter.com, Facebook.com

Może Cię zainteresować