×

Tysiące „ryb-członków” właśnie zalały plaże w Kalifornii!

Znaleziono masowe ilości morskich penisów. Tysiące przypominających prącie stworzeń zostało znalezionych na plaży. Internauci nie mogą uwierzyć własnym oczom.

Na plaży znaleziono masowe ilości penisów

Po sztormie w okresie zimowych burz w północnej Kalifornii na plaży pojawiły się niezwykłe stworzenia. Setki pulsujących różowych fallicznych stworzeń zostało wyrzuconych wzdłuż plaży około 50 mil na północ od San Francisco.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Bay Nature Magazine (@baynaturemagazine)

Te niezwykłe stworzenia nie mają wiele wspólnego z rybami, wbrew obiegowej nazwie ryba-penis. Więcej wspólnego mają z dżdżownicami, które chętnie zabieramy na ryby.

via GIPHY

Ich prawdziwa nazwa to Urechis unicinctus. Są to robaki żyjące w morskim dnie i żywiące się wszelkimi małymi żyjątkami oraz szczątkami organicznymi. Tworzą norki w kształcie litery U i za pomocą specjalnego śluzu, mocują się do jej ścian. Jednak ostatnie sztormy zdewastowały liczne siedliska tych zwierząt i masowo wyrzuciły je na brzeg. Jeśli martwicie się o skalę katastrofy ekologicznej to już wam uspokajamy – to powszechne zwierzęta i nic nie zagraża ich egzystencji na planecie.

Przysmak koreański

Ich aparycja nie działa na ich korzyść, jednak… są podobno niezwykle smaczne! Ich smak doceniają ryby, rekiny czy foki. Człowiek jako istota ciekawa nowych doznań także postanowił spróbować jak smakuje morski fallus. W prym w tej kwestii wiodą Koreańczycy.

via GIPHY

W Korei jest to znany i lubiany przysmak o nazwie to gaebul, naturalnie turyści nie mogą się oprzeć aby ich nie spróbować. Jeśli jesteście ciekawi w jaki sposób się je przygotowuje, to zapraszamy do filmiku poniżej. Ostrzegamy jednak wrażliwych bądź spożywających obecnie posiłek czytelników:

Zwykle spożywany na surowo, jest gryzący, słony i zaskakująco słodki. Niektórzy twierdzą, że przygotowany przez restaurację gaebul zmywa słodkość świeżych wersji. Często podaje się go z pikantnym sosem z oleju sezamowego i soli lub pikantnym dipem składającym się z octu i gochujang . Ci, którzy wolą gotowane ryby z penisa, mogą grillować je na szaszłyku z solą, pieprzem i olejem sezamowym.

Mielibyście odwagę spróbować jakże niezwykłej potrawy? A może… już mieliście ją na talerzu?

Źródła: www.atlasobscura.com, www.dailymail.co.uk, nationalpost.com

Polecane

Może Cię zainteresować