Tusk wraca do polskiej polityki
Kategorie NewsyPolitykaPolska

Tusk wraca do polskiej polityki i ostro krytykuje Kaczyńskiego. Jego porównania są dosadne

Donald Tusk wraca do polskiej polityki, ale póki co w roli komentatora. Wykorzystał swoją obecność w telewizyjnym studio TVN24, aby w ostrych słowach przedstawić swoją opinię na temat Jarosława Kaczyńskiego. Stwierdził, że prezes PiS wykorzystuje w swojej partii ludzi słabych i traktuje ich z pogardą. Odniósł się również do burzy wokół postaci sędziego Juszczyszyna.

Demonstracje poparcia dla sędziów

Donald Tusk odniósł się do niedzielnych demonstracji okazujących solidarność z sędziami, które wybuchły po zawieszeniu w pełnieniu funkcji, sędziego Pawła Juszczyszyna. 

Sędziemu cofnięto delegację do sądu okręgowego w Olsztynie z powodu toczącego się wobec niego postępowania dyscyplinarnego.

Tusk powiedział:

Z podziwem obserwuję ludzi, którzy zdają sobie sprawę, że nie jest to ciągle temat, który porywa miliony, ale wychodzą na ulicę wtedy, kiedy miarka się przebiera. Jestem pełen podziwu dlatego, że wiem, że czasami można stracić wiarę i energię, widząc, z jakim tupetem i z jaką konsekwencją władza dalej brnie w tę nieprawość. Ta władza, jeśli chodzi o dewastację prawa, nie cofnie się przed niczym, chyba że będą to tysiące ludzi na ulicach, bo tego ta władza się wciąż obawia

Tusk krytykuje Kaczyńskiego
Twitter

Nominacje na sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Tusk skomentował również nominację Stanisława Piotrowicza oraz Krystyny Pawłowicz na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Na pytanie, czy uważa ich nominację za symbol podejścia PiS do wymiaru sprawiedliwości, odpowiedział:

To jest coś więcej nawet, to jest filozofia uprawiania polityki. Ja ją znam bardzo dobrze od lat 90., znam Jarosława Kaczyńskiego naprawdę dobrze, jeśli słowo „dobrze” tu pasuje

Wyraził również swoją dezaprobatę dla działań Jarosława Kaczyńskiego i potępił jego postawę:

On nie miał nigdy oporu, żeby posługiwać się ludźmi marnymi, słabymi, którzy byli gotowi mu się podporządkować dla realizacji własnych celów. Wielokrotnie miałem okazję być świadkiem, z jaką pogardą mówi o tych ludziach, kiedy oni tego nie słyszą. Nie mówię tu o konkretnych nazwiskach, bo mówię o czasach z przeszłości, kiedy miałem z nim kontakt. Jak instrumentalnie potrafi ludzi traktować, jeśli są mu bezwzględnie oddani, a chyba z takim przypadkiem mamy też do czynienia

Tusk krytykuje Kaczyńskiego
Twitter

Porównania do Samoobrony

Donald Tusk poruszył także temat nocnego głosowania w Sejmie nad kandydaturami do Krajowej Rady Sądowniczej. Pierwsze głosowanie zostało anulowane przez Marszałek Elżbietę Witek ze względu na problemy techniczne. Tusk porównał PiS do znanej z kontrowersyjnych działań Samoobrony:

Oglądałem różnych marszałków i wicemarszałków w akcji. Na taki pomysł nie wpadłby nawet nieżyjący już wicemarszałek Lepper, znany z niestandardowych zachowań. Nawet jemu by to do głowy nie przyszło. Standardy Samoobrony były zdecydowanie wyższe niż to, co dzisiaj prezentuje PiS. Dzisiaj, gdyby żył Andrzej Lepper, to on by się pewnie wstydził, że musi współrządzić z Kaczyńskim, a nie odwrotnie

Wyrok Juszczyszyna

Warto przypomnieć przyczyny zawieszenia sędziego Juszczyszyna. W 2015 roku sędzia orzekał w procesie zadłużonego rolnika, Zbigniewa Parowicza. Mężczyzna, który z powodu spadku cen na rynku zdecydował się zaciągnąć kredyt w wysokości 50 tysięcy złotych, spłacił jedynie połowę tej sumy. W związku z tym nałożono na niego komornika.

Z powodu niewielkiego długu, komornik zlicytował działkę o powierzchni 13 hektarów, piętrowy dom i budynki gospodarcze o wartości pół miliona złotych! Ostatecznie majątek został sprzedany za nieco ponad 200 tys. zł, a kupujący wpłacił jedynie niewielki procent tej sumy. Mimo to, sędzia Juszczyszyn zasądził przeniesienie własności gospodarstwa na nowego właściciela po wpłacie zaledwie 32 000 złotych. Pozostała część kwoty nigdy nie wpłynęła. Zbigniew Parowicz po 3 latach zgłosił się do posłanki Lidii Staroń z prośbą o pomoc. Sprawa trafiła do prokuratury, jednak szybko została umorzona.

Tusk krytykuje Kaczyńskiego
Twitter

 Sprawa w toku

W piątek prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki wydał zarządzenie, na mocy którego ze skutkiem natychmiastowym zawiesił sędziego w wykonywaniu obowiązków na miesiąc. Rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab poinformował w oficjalnym komunikacie, że przeciwko sędziemu Juszczyszynowi wszczęto w czwartek postępowanie dyscyplinarne. Jego zdaniem, sędzia uchybił godności urzędu.

Sędzia został odwołany przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę po tym jak zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia dla kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Jako powód zawieszenia podano, że rozpoznając apelację od wyroku w jednej ze spraw cywilnych, podważył on status powołanego przez prezydenta RP sędziego, który we wcześniejszej instancji wydał wyrok.

Sędzia Maciej Mitera skomentował sprawę:

Dlaczego akurat te listy, a nie inne kwestie? (…) Pan sędzia z Olsztyna doskonale wie, że jako załączniki, mocą ustawy, nie podlegają publikacji – zaznaczył rzecznik KRS. Wyjaśnił, że wspomniane listy są w dyspozycji Marszałka Sejmu, tymczasem sędzia Juszczyszyn zwrócił się nie do dysponenta, ale do Kancelarii Sejmu.

Wszystko wskazuje na to, że sprawa sędziego Juszczyszyna będzie rozbudzać emocje przez najbliższe tygodnie…