Robert Karaś wystartował. Dyskwalifikacja mu nie straszna
Robert Karaś spędził ostanie miesiące na przygotowaniach do wielkiego wydarzenia. Tym razem nadszedł czas na rozpoczęcie tej wyprawy, w której ma zamiar pobić rekord świata. Co jest dość niezwykłe, otrzymał zgodę na udział w wyścigu mimo wcześniejszej dyskwalifikacji z powodu dopingu.