×

Tragedia w Antoninie. Wyniki sekcji zwłok 2,5-letniego dziecka

Tragedia w Antoninie. Sekcja zwłok 2,5-letniego dziecka pozwoliła śledczym odtworzyć przebieg wydarzeń. Rodzicom dziecka postawiono już zarzuty.

Tragedia w Antoninie

Przypomnijmy, że w czwartek (15 lipca) około godziny 7:00 w jeziorze Szperek topiło się 2,5-letnie dziecko. Do zdarzenia doszło na terenie ośrodka wypoczynkowego LIDO w Antoninie (powiat ostrowski).

Dryfujące dziecko w jeziorze zauważył przypadkowy przechodzień. Po wyciągnięciu chłopca z wody strażacy przeprowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową. Później kontynuowali ją ratownicy medyczni, którzy przybyli śmigłowcem LRP. Niestety, po trwającej półtorej godziny reanimacji lekarze stwierdzili zgon dziecka.

W piątek 16 lipca przeprowadzono sekcję zwłok maluszka. Dzięki temu śledczym udało się odtworzyć przebieg tragicznych wydarzeń. Marcin Kubiak z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim przekaz Faktowi, że „chłopiec zmarł na skutek gwałtownego uduszenia, do którego doszło w wyniku utonięcia”.

Feralnego dnia 2,5-latek bez opieki dorosłych opuścił budynek i poszedł nad oddalone o około 200 m jezioro, gdzie spadł z pomostu i utonął.

Rodzice usłyszeli zarzuty

Dopiero około godz. 8:30 udało się znaleźć rodziców dziecka. Jak przekazali śledczy, drzwi do domu letniskowego, w którym zakwaterowana była rodzina, pozostawały niezamknięte. Samo miejsce przypominało melinęrodzice 2,5-latka w noc poprzedzającą zdarzenie spożywali alkohol. Okazało się, że matka w dniu zdarzenia w wydychanym powietrzu miała około 1 promila alkoholu w organizmie. Natomiast 32-letni ojciec miał około 0,08 promila (zgodnie z przepisami kodeksu karnego był trzeźwy).

Prok. Marcin Kubiak przekazał w piątek 16 lipca, że rodzicom zmarłego dziecka postawiono zarzuty:

Rodzicom został postawiony zarzut dotyczący tego, że 15 lipca narazili swojego 2,5-letniego syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka poprzez zostawienie niezamkniętych drzwi do domku, z którego dziecko wyszło i przeszło nad jezioro, weszło na pomost i spadło z niego. Przyznali się do stawianych im zarzutów.

– przekazał Faktowi.

Rodzicom chłopca grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Są oni narodowości ukraińskiej. Przyjechali do Antonina na wypoczynek dzień wcześniej z dziećmi – 2,5-letnim synem i 12-letnią córką – oraz znajomym z córką.

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Źródła: www.fakt.pl, www.tvp.info, pleszew.naszemiasto.pl
Fotografie: GoogleMaps, Imgur

Może Cię zainteresować

zamknij