×

Wystawił na sprzedaż reklamówkę z Biedronki. Wartość aukcji przyprawia o zawrót głowy

Na Allegro można kupić dosłownie wszystko, a ta nietypowa aukcja tylko nas w tym utwierdza. Jakiś czas temu mieszkaniec Białegostoku wystawił na sprzedaż „zwykłą” torbę na zakupy z logo sklepów sieci Biedronka. To, co działo się na aukcji, przechodzi najśmielsze oczekiwania.

Choć cena wywoławcza torby wynosiła zaledwie 1 złotówkę, błyskawicznie wzrosła do ponad 50 000 złotych! Jak to możliwe?! Sprzedawca ogromne zainteresowanie produktem zawdzięcza prawdopodobnie pomysłowemu opisowi, który miał na calu zachęcić wszystkich do jej zakupu. Mężczyzna zapewnia, że jest jej pierwszym właścicielem, a torba użytkowana była głównie przez jego żonę, podczas gdy robiła zakupy.

Jak na swój wiek torba jest bardzo zadbana, czysta, posiada jedynie kilka drobnych rys i odkształceń. Obecnie nie wymaga żadnego wkładu finansowego. Zakupiona w polskim sklepie. Wiek udokumentowany paragonem. Stan techniczny regularnie sprawdzany przez żonę, torba posiada aktualny przegląd »na oko« pod kątem ewentualnych usterek – czytamy w opisie.

Aukcja Allegro @mycha2302

Model o pojemności 5.0 l, zapewniający osiągi rzędu 10 KM (kilogramów mąki). Przestronne wnętrze torby gwarantuje komfortowe warunki transportu zakupów, przy zachowaniu relatywnie niewielkich rozmiarów, umożliwiających korzystanie z torby na zatłoczonej ulicy czy przeciśnięcie się przez wąską kolejkę do kasy… Wysokie zawieszenie torby na ramieniu, pozwala bezpiecznie i swobodnie pokonywać najwyższe krawężniki bez ryzyka uszkodzenia podstawy torby. Bardzo dobrze się nosi, równo i bez luzów trzyma się dłoni. Miękkie, wygodne rączki, zadbają o twój codzienny komfort. Niezwykle wytrzymała przy zachowaniu niskich parametrów grubości materiału. Przy konstrukcji torby zastosowano innowacyjną technologię »zapakuj i przenieś« która umożliwia wypełnienie torby zakupami i przetransportowanie ich do dowolnego miejsca – dodaje sprzedawca.

Mieszkaniec Białegostoku zaznacza również, że torba, która stała się swego rodzaju symbolem epoki, pochodzi z edycji limitowanej, która była produkowana do końca 2017 roku.

Ergonomiczny, nowoczesny kształt imponował i nadal imponuje pięknym kobietom oraz niczym magnes przykuwa pożądliwe męskie spojrzenia. Torba dla koneserów i miłośników sztuki, doskonale wpasuje się np w kolekcję kartonów po markowych butach w piwnicy. Nie kupicie jej już w żadnym sklepie, a według moich prognoz, model ten będzie z czasem zyskiwał na wartości-stanowi więc doskonałą inwestycję na przyszłość – zachwala produkt sprzedający.

Koniec licytacji

Kto wygrał licytację? Okazuje się, że… NIKT! Autor aukcji wytłumaczył, że cała aukcja była żartem, kiedy kwota ta reklamówkę z Biedronki osiągnęła kwotę 600 tysięcy złotych.

Niestety musiałem zakończyć aukcję gdyż torba została skradziona. Widać wieść o jej walorach dotarła również do złodziei, którzy w chwili mojej nieuwagi ograbili mnie z tej niezwykle wartościowej dla mnie i mojej żony rzeczy – dodał w uzasadnieniu.

Aukcja była w zamierzeniu żartem, więc nie dziwie się że większość uczestników licytacji tak ją potraktowała oraz że pojawiły się nawet zabawne kwoty. W momencie gdy przekroczyły one kilkaset tys. zł, uznałem, że stopniowo przestaje to już być zabawne i czas zakończyć aukcję, zwłaszcza że zaczęło pojawiać się trochę uszczypliwych komentarzy. Mam nadzieję że wiele osób uśmiało się czytając to ogłoszenie, bo taki był mój główny cel – tłumaczy.

Polecane