Błąkał się po parkingu i zaczepiał ludzi. Twierdził, że jest zaginionym chłopcem przed laty

Timmothy Pitzen z Aurora w Illinois miał niespełna 7 lat, kiedy między jego rodzicami rozpętała się burza. W konsekwencji mama chłopca, Amy Fry-Pitzen, nie poinformowała męża o tym, że zabiera dziecko ze szkoły. Zadzwoniła do niego, kiedy była już z synkiem w motelu, aby powiedzieć mu, że malec jest bezpieczny i żeby się o niego nie martwił. Kilka dni później mężczyzna stracił z nią kontakt. Powodem okazał się być najczarniejszy z możliwych scenariuszy – kobieta odebrała sobie życie.

Los chłopca

Amy zostawiła list, w którym zapewniła ojca chłopca, że nigdy go nie znajdzie, a poszukiwania nie mają tutaj najmniejszego sensu. Mężczyzna był zdruzgotany tą wiadomością i w żaden sposób nie mógł pogodzić się z tym, że nie zobaczy więcej swojego syna. Co się stało więc z dzieckiem, którym opiekowała się matka, która właśnie popełniła samobójstwo? Choć nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie, na początku kwietnia w Newport doszło do bardzo nietypowej sytuacji.

Błąkał się po parkingu i zaczepiał ludzi. Twierdził, że jest zaginionym chłopcem przed laty
UdostępnijHamilton County Sheriff’s Office, National Center for Missing or Exploited Children

Błąkał się po parkingu w Newport w Kentucky i prosił o pomoc

Na początku kwietnia na jednym z parkingów w Newport do pewnej kobiety podszedł młody mężczyzna i poprosił ją o pomoc. Chciał, aby wezwała policję, bo „pragnie wreszcie wrócić do domu”. Kiedy na miejscu zjawili się funkcjonariusze, chłopak przedstawił się jako zaginiony Timmothy Pitzen. Twierdził, że porwano go kiedy miał niespełna 7 lat, po czym przetrzymywano w zamknięciu z dala od ludzi. Przez cały ten czas miał być gwałcony przez dwóch mężczyzn, którzy mieli na sobie tatuaże, a wyglądem przypominali budowlańców.

Błąkał się po parkingu i zaczepiał ludzi. Twierdził, że jest zaginionym chłopcem przed laty
UdostępnijTimmothy James Pitzen – Little Boy Lost / Facebook

Historia młodego mężczyzny wstrząsnęła policjantami, którzy nie mogli uwierzyć w to, co właśnie słyszą

Funkcjonariusze z przymrużeniem oka przysłuchiwali się historii opowiadanej przez „zaginionego”, który twierdził, że ma 14 lat, choć jego wygląd zupełnie na to nie wskazywał.

Błąkał się po parkingu i zaczepiał ludzi. Twierdził, że jest zaginionym chłopcem przed laty
UdostępnijHamilton County Sheriff’s Office, National Center for Missing or Exploited Children

Wiedzieli jednak, że muszą mu pomóc, dlatego w pierwszej kolejności ze względu na wycieńczenie i ból brzucha zabrali go do szpitala, gdzie trafił w ręce specjalistów. Kiedy młody mężczyzna doszedł już do siebie, stróże prawa postanowili sprawdzić wiarygodność przybysza poprzez pobranie odcisków palca. I choć odmówił, zgodził się natomiast na przeprowadzenie testów DNA, które miały potwierdzić, czy funkcjonariusze faktycznie mają do czynienia z zaginionym niegdyś Timmothym Pitzem.

Wyniki potwierdziły, że to nie on. Wtedy prawda wyszła na jaw

Kiedy funkcjonariusze nie mieli już najmniejszych wątpliwości, młody mężczyzna przyznał się, że nazywa się Brian Michael Rini, niedawno został zwolniony warunkowo z więzienia w Ohio i ma 23 lata. Dlaczego więc podał się za rodzinę Pitzenów? Okazało się, że chciałby mieć takiego ojca.

W konsekwencji Rini został oskarżony o składanie fałszywych zeznań. Wciąż więc nie wiadomo, gdzie tak naprawdę znajduje się Timmothy Pitzen.

Błąkał się po parkingu i zaczepiał ludzi. Twierdził, że jest zaginionym chłopcem przed laty
UdostępnijTimmothy James Pitzen – Little Boy Lost / Facebook


Źródło: fakt.pl, google.com | Fotografie: Timmothy James Pitzen - Little Boy Lost / Facebook