in

Została wezwana do żłobka synka. Gdy przyjechała na miejsce, już w drzwiach słyszała jego krzyk

Kiedy Tiffany Griffin zobaczyła twarz swojego rocznego synka, przeraziła się – była cała opuchnięta i zakrwawiona… Maluszek miał zostać pobity w żłobku przez 2-letnią koleżankę… Przynajmniej tak twierdziła opiekunka dzieci. W wyniku poniesionych obrażeń, Jesse trafił do szpitala.

Niespodziewany telefon

Mama wyznaje, że kilka godzin po tym, jak zostawiła swoje dzieci (dwóch synów) w przedszkolu, zadzwoniono do niej, aby jak najszybciej przyjechała. Gdy dotarła na miejsce, już w drzwiach słyszała przeraźliwy płacz synka. Widząc go, zamarła, jego twarz była opuchnięta i pokryta krwią. Na Facebooku’u udostępniła nawet relację na żywo, aby lepiej udokumentować obrażenia dziecka.

تم النشر بواسطة ‏‎Tiffany Griffin‎‏ في 30 أبريل، 2018

Opiekunka oskarża 2-latkę

Kobieta tak bardzo zdenerwowała się sytuacją, że zaczęła atakować opiekunkę. Ta powiedziała jej, że to 2-letnia dziewczynka doprowadziła chłopca do takiego stanu. Gdy całą sprawę zgłoszono na policję, okazało się, że to najprawdopodobniej opiekunka znęcała się nad chłopcem.

To niemożliwe, aby 2-latka wyrządziła taką krzywdę. To przecież dziecko! Tym bardziej, że dziewczynka nie wygląda na agresywną, a jej mama potwierdza, że nie zaobserwowała u córki takich zachowań. Taki maluch może spowodować zadrapania, ale nie takie rany… Opiekunka nie zadzwoniła do nikogo – nie zawiadomiła dyrekcji, nie zadzwoniła na policję, nie zadzwoniła po karetkę! Nie zadzwoniła do nikogo!

Zwolniono ją

Właściciel placówki zapytany telefonicznie przez redaktora stacji Fox59 o całą sytuację, powiedział tylko, że nie będzie wypowiadał się na ten temat. Z kolei w żłobku zostały przed dziennikarzami zamknięte drzwi. Dopiero po kilku godzinach właściciel zdecydował się jednak na rozmowę, w czasie której wyznał, że opiekunka, która zajmowała się dziećmi w czasie tego zdarzenia, została zwolniona.

Wciąż jednak nie wiadomo, co właściwie stało się z chłopcem. Chociaż główną podejrzaną pozostaje wspomniana opiekunka.

Źródło: fox59.com, dailymail.co.uk | Fotografie: facebook.pl