„Może jej odbić i będzie się czuła jak mama, a nie babcia”. Teściowa chce być przy porodzie

Poród to bardzo ważne wydarzenie nie tylko w życiu kobiety, ale także najbliższych jej osób. Niektóre pary decydują się na rodzinny poród, a inne kobiety chcą, aby towarzyszyła im mama albo bliska przyjaciółka. W tej historii jest zupełnie inaczej… Ala spodziewa się dziecka i także w czasie porodu ma towarzyszyć jej mąż, ale okazuje się, że jest jeszcze jedna osoba chętna do tego, aby przywitać dziecko kobiety. Mowa o teściowej.

Alicja o swoim problemie napisała do redakcji papilot.pl, gdzie próbuje znaleźć rozwiązanie tej dość niezręcznej sytuacji. Jak sobie z tym poradzi?

Poród rodzinny kojarzy się jednoznacznie – ciężarna i tatuś dziecka. U mnie też tak to będzie wyglądało, ale skład może się trochę powiększyć. Od jakiegoś czasu teściowa delikatnie sugeruje, że też mogłaby wpaść. Normalnie uznałabym to za szaleństwo, ale to wyjątkowa sytuacja

„Może jej odbić i będzie się czuła jak mama, a nie babcia”. Teściowa chce być przy porodzieUdostępnij

„To nie jest tylko matka mojego męża, ale doświadczona położna. Od kilku lat na emeryturze”

Zna się na rzeczy, jak mało kto, bo przepracowała w szpitalu kilka dekad. Myślę, że w jej towarzystwie czułabym się bezpieczniej. Oczywiście nie oczekuję, że ona będzie patrzyła lekarzom na ręce. Niech tylko będzie.

A może nie powinna? Sama nie wiem. Kiedy wspomniałam o tym pomyśle koleżankom, to wszystkie pukały się po głowach. Według nich to absurdalne. I to bez względu na doświadczenie zawodowe teściowej. Ich zdaniem przy porodzie może być tylko partner

„Może jej odbić i będzie się czuła jak mama, a nie babcia”. Teściowa chce być przy porodzieUdostępnij

„Trochę rozumiem argumentację – później może jej odbić i będzie się czuła jak mama, a nie babcia”

Poza tym, pokazywanie teściowej okolic intymnych też nie brzmi dobrze. Ale nie mogę też pominąć jej fachowości w tym temacie oraz naszych dobrych relacji. Od początku traktowała mnie jak córkę, więc nie mam przed nią żadnych tajemnic. Tylko czy to wystarczy, żeby dopuścić ją do najbardziej intymnego momentu w moim życiu? Poważnie się nad tym zastanawiam. Chętna jest bardzo. Czy Wy byście się na moim miejscu zgodziły?

Temat bardzo ciężki. Co można doradzić Ali?

_________________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]

Źródło: papilot.pl | Fotografie: maxpixel.net, maxpixel.net