×

Po tragicznej śmierci jednego z czołowych żużlowców w Polsce, jest reakcja środowiska. Powstanie telefon zaufania dla żużlowców, który ma ich wspierać.

Samobójstwo Tomasza Jędrzejaka

Wielkim echem w świecie żużlu odbiła się tragiczna śmierć Tomasza Jędrzejaka, czołowego zawodnika żużlowego w Polsce. 14 sierpnia 2018 został znaleziony martwy we własnym domu, gdzie popełnił samobójstwo w wieku 38-lat. Pochowano go na cmentarzu w Ostrowie Wielkopolskim.

Nikt nie przypuszczał, że zawodnik mógł mieć depresję, a przed śmiercią dostawał pogróżki. Według Wirtualnej Polski był szantażowany. Przed śmiercią rozmawiał z nim Ireneusz Nawrocki, właściciel Stali Rzeszów, czyli klubu dla którego Tomasz Jędrzejak jeździł przed śmiercią. Jak wypowiedział się dla sportowefakty.wp.pl:

Jestem w szoku. Ostatnio rozmawialiśmy z Tomkiem o jego starcie w Lidze Diamentowej. Dyskutowaliśmy o tym, jak zorganizować podróż. Był uśmiechnięty, nic nie zapowiadało tragedii.

Telefon zaufania dla zawodników

Śmierć zawodnika była szokiem dla wszystkich związanych z tą dziedziną sportu. Dlatego na pomysł telefonu zaufania dla żużlowców wpadł Krzysztof Cegielski i Jan Blecharz. O projekcie dyskutowali z psychologiem dr Janem Blecharzem i profesorem Jerzy Żołądziem. Są to osoby, które aktywnie wspierały Adama Małysza w jego karierze.

Depresja wśród żużlowców? To norma!

Do redakcji Sportowych Faktów WP zgłosił się jeden z zawodników żużlowych, który prosił, aby zachować jego anonimowość. Twierdzi on, że depresja jest powszechnym zjawiskiem w ich środowisku, a każda porażka dotyka wyjątkowo personalnie każdego zawodnika:

Jeśli telefon zaufania założony przez Cegielskiego i Blecharza uratuje choć jedno życie, to ma sens. Ten telefon będzie dzwonił non-stop, bo już teraz wielu żużlowców zmaga się z depresją. Jacy? Nie powiem.

Poprosił po raz kolejny, aby nie podawać jego nazwiska, bo depresja źle się kojarzy, a on nie chce być napiętnowany oraz traktowany jak wariat-paranoik. Podobna inicjatywa powstaje także w Wielkiej Brytanii.

Podkreślił, że problemy dotyczą prawie każdego zawodnika. Wygląda na to, że telefon zaufania dla żużlowców jest potrzebną inicjatywą.

Źródła: sportowefakty.wp.pl, sportowefakty.wp.pl, www.speedwaynews.pl
Fotografie: Instagram (miniatura wpisu), Instagram

Może Cię zainteresować