×

Tęcza wróciła na Plac Zbawiciela w Warszawie! Jej powrót wywołał burzę w sieci

Pojawiła się bez deszczu, ale od razu wywołała prawdziwą burzę. Burzę komentarzy. Tęcza wróciła na Plac Zbawiciela w Warszawie. Jak można się domyślać, ta informacja nie wszystkich ucieszyła.

Ogniem w tęczę

Chyba nigdy wcześniej żadna tęcza nie wzbudzała takich emocji, jak ta, która w 2012 roku powstała na Placu Zbawiciela w Warszawie. Słynna instalacja artystyczna Julii Wójcik, którą artystka nazwała po prostu „Tęczą”, była podpalana aż siedem razy! Powód? Tęczę, stworzoną z 20 tys. sztucznych kwiatów, kojarzono ze środowiskiem LGBT+. Instalacja stała się symbolem sporu, który od dawna toczy się między środowiskami lewicowych i prawicowych aktywistów. Niektórzy twierdzili także, że instalacja jest po prostu brzydka i kiczowata, przez co szpeci Plac Zbawiciela.

W 2013 roku Tęcza stanęła w ogniu po Marszu Niepodległości. Została wtedy całkowicie zniszczona, a zdjęcia obiegły ogólnopolskie media. Po tych wydarzeniach instalację wyremontowano i pokryto emalią ognioodporną.

Tęcza, która wzbudzała tyle kontrowersji, zniknęła z Placu Zbawiciela już sześć lat temu. Nie przez podpalenie, ale w związku z tym, że była projektem czasowym. W 2015 roku wygasło porozumienie pomiędzy właścicielem instalacji, czyli Instytutem Adama Mickiewicza a Miastem Stołecznym Warszawa.

Czyżby tęcza miała znów powrócić na Plac Zbawiciela?

Tęcza wróciła na Plac Zbawiciela

Tęcza faktycznie wróciła w dawne miejsce. Jednak tym razem nie składa się z 20 tys. kwiatów, lecz z sześciu tysięcy kolorowych balonów. Efekt? Miły dla oka, ale kolorowe balony zdążyły już podnieść ciśnienie osobom z niektórych środowisk.

Obecność tęczy nie umknęła uwadze m.in. Ziemowita Przebitkowskiego, który jest Prezesem Młodzieży Wszechpolskiej.

Tymczasem władze Warszawy najprawdopodobniej uznały, że czas powrócić do popularnej swego czasu, gry miejskiej na Placu Zbawiciela!

– czytamy w jego wpisie, zamieszczonym na Twitterze.

I gdy już rozpoczęła się gorąca dyskusja, z wyjaśnieniami pospieszyła Karolina Gałecka z Zarządu Dróg Miejskich. Na szczęścia zdążyła, zanim ktoś zaczął obmyślać, jak podpalić kilka tysięcy balonów.

Powstająca na pl. Zbawiciela tęcza to element scenografii filmowej. @ZDM_Warszawa wydał zgodę na zajęcie pasa drogowego – po zakończeniu zdjęć tęcza zostanie rozebrana

– napisała.

Jak informuje Onet, tęcza wróciła na Plac Zbawiciela jedynie na kilka dni. Pojawiła się 28 czerwca, a zniknie już 1 lipca.

To instalacja stworzona na potrzeby filmu pt. „Kryptonim Polska” w reż. Piotra Kumika. Będzie on poruszał bardzo aktualne tematy – film przedstawi historię miłości narodowca i wojującej lewaczki. W produkcji zagra m.in. Maciej Musiałowski i Borys Szyc. Koszty stworzenia dekoracji poniósł producent.

Fotografie:

Może Cię zainteresować

zamknij