×

Szwajcaria zakazuje burek. „Wykluczenie muzułmańskiej mniejszości”

Szwajcaria zakazuje burek w drodze referendum. Mimo szeroko zakrojonej akcji szwajcarskiego rządu na rzecz dopuszczalności burek, ponad połowa Szwajcarów opowiedziała się przeciwko.

Kłopotliwe burki

Szwajcaria jest 14. europejskim państwem, które oficjalnie zakazało noszenia burek w miejscach publicznych. Burka to rodzaj zakrycia głowy, wykonanego z nieprzezroczystego materiału. Zasłania całą twarz, oprócz wąskiej szpary wokół oczu. W wariancie afgańskim obszar wokół oczu jest przykryty siatką.

Społeczeństwa muzułmańskie, nakazujące kobietom noszenia burek, doszukują się źródeł w idei hidżabu zawartej w Koranie. Wielu znawców Koranu twierdzi jednak, że księga pozostawia duże pole do interpretacji i nie zmusza wprost do zakrywania twarzy.

Kraje europejskie mają co do burek bardzo mieszane uczucia. Argumentów przeciw jest wiele: od potrzeby asymilacji imigrantów pod względy bezpieczeństwa. Nauczyciele i pracownicy przeszkoli w zachodniej Europie podnosili np. kwestię odbierania dzieci przez osoby, których tożsamość, ze względu na burkę, była niemożliwa do potwierdzenia, więc opiekunowie nie wiedzieli, czy wydają dziecko osobie upoważnionej czy zupełnie obcej. Buntowali się także pracownicy urzędów, twierdząc, że nie mogą skutecznie załatwiać formalności z osobami, których tożsamości nie mogą zweryfikować.

Ostatecznie Francja, Belgia, Austria, Dania i Bułgaria wprowadziły zakaz noszenia burek w przestrzeni publicznej, a Norwegia, Holandia i Bośnia i Hercegowina zakazały zasłaniania twarzy w urzędach. W pozostałych krajach, w tym Hiszpanii i Włoszech zakaz noszenia burek obowiązuje w niektórych regionach.

Szwajcaria zakazuje burek

Ostatnio decyzję w tej sprawie podejmowali Szwajcarzy. Jak to zwykle u Szwajcarów, swoje zdanie na ten temat wyrazili w referendum. Według wstępnych wyników, za zakazem noszenia burek opowiedziało się 51,2 proc. obywateli.

Sprawa burek w Szwajcarii sprawiała wrażenie burzy w szklance wody, ponieważ realnie dotyczy kilkudziesięciu kobiet w skali całego kraju. Mimo to wywiązała się na tym polu gorąca dyskusja. Zwolennicy zakazu burek skupili się wokół środowisk skrajnie prawicowych, a naprzeciwko nich stanęli postępowcy, wspierani przez szwajcarski rząd. Rząd kraju zresztą prowadził aktywną kampanię na rzecz akceptacji burek. Jak się okazało, nieskuteczną.

Po publikacji cząstkowych wyników referendum głos zabrał Centralna Rada Muzułmanów:

To czarny dzień dla naszej społeczności. Dzisiejsza decyzja otwiera stare rany, rozszerza zasadę prawnej nierówności i wysyła jasny sygnał wykluczenia dla muzułmańskiej mniejszości.

Niezadowolenie z decyzji Szwajcarów wyraziła też Amnesty International, przypominając, że to już druga antymuzułmańska inicjatywa w ostatnim czasie, po zakazie budowy minaretów z 2009 roku.

Źródła: tvn24.pl, biqdata.wyborcza.pl
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Pixabay
zamknij