×

Szpital sfałszował dokumentację Izabeli z Pszczyny? Istnieje takie podejrzenie!

Szpital sfałszował dokumentację Izabeli? Wiele wskazuje na to, że po śmierci 30-latki medycy usiłowali się wybielić. Do kartoteki pacjentki wpisali procedury, które należało przeprowadzić znacznie wcześniej. Wiedzieli jak można uratować życie ciężarnej, ale jednak tego nie zrobili. Teraz mogą ich za to spotkać konsekwencje karne.

Trwają przesłuchania

Wciąż pojawiają się nowe tropy w sprawie śmierci 30-letniej Izabeli z Pszczyny. Z dotychczasowych informacji wynikało, że kobieta trafiła do szpitala, ponieważ w 22. tygodniu ciąży odeszły jej wody. Niestety wkrótce po przyjęciu jej stan zaczął się gwałtownie pogarszać. Ciężarna w oparciu o objawy wysyłane przez organizm przeczuwała, że w jej ciele może rozwijać się sepsa. Informowała o tym w SMS-ach swoją mamę.

Natalia, przyjaciółka zmarłej Izabeli tłumaczy, że jej znajoma nie należała do ludzi przesadnie przejmujących się swoim zdrowiem.

Iza nie była panikarą. Ona nigdy nie chciała zamartwiać nikogo swoimi problemami, a już na pewno nie swoją mamę, która była dla niej wielkim oparciem. Znam ją od 25 lat i wiem, że by nie histeryzowała bez powodu. Obawiam się, że w rzeczywistości mogło być tam dużo bardziej tragicznie niż to, co pisała mamie.

Medycy już wcześniej wiedzieli, że stan 30-latki wymaga monitorowania ze względu na liczne powikłania ciąży. Płód posiadał rozmaite wady, które jeszcze przed rokiem mogłyby kwalifikować kobietę do legalnej aborcji. Zaostrzenie przepisów o ochronie życia poczętego sprawiło jednak, że Izabela musiała donosić ciążę.

Pomimo istniejących przesłanek do przerwania ciąży w związku z zagrożeniem zdrowia i życia Izabeli, lekarze nie zrobili nic, aby pomóc kobiecie. Teraz za swoją ignorancję odpowiadają przed prokuraturą. Pełnomocniczka rodziny zmarłej przekazała dziennikarzom, że istnieje podejrzenie, iż mogło dojść do sfałszowania dokumentacji medycznej.

Jak podaje brat zmarłej, w karcie Izabeli można znaleźć wpis kwalifikujący ją do pilnego zabiegu cesarskiego cięcia:

W historii choroby Izy, mamy kartę kwalifikacyjną do zabiegu cięcia cesarskiego z 22 października w trybie natychmiastowym. Jako uzasadnienie pilnego zabiegu podano poronienie septyczne i podejrzenie zespołu DIC.

Szpital sfałszował dokumentację Izabeli?

Z wpisu w kartotece wynika, jakoby u Izabeli doszło do poronienia septycznego. Tak naprawdę nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie doszło do obumarcia płodu, gdyż jego stan nie był monitorowany. Zespół DIC, o którym wspomniano we wpisie polega na wytworzeniu się w organizmie licznych zakrzepów. Najczęściej jego przyczyną jest zakażenie wewnątrzowodniowe bądź obumarcie płodu. Podczas przesłuchań jedna z lekarek zarzekała się, że zrobiła wszystko, co mogła.

Zrobiłam wszystko. Jej stan się nie pogarszał. Nie chcę rozmawiać.

Śmierć 30-latki to niewyobrażalny cios dla jej krewnych. Izabela bardzo ceniła sobie życie rodzinne. Swojego przyszłego męża poznała już w wieku 14 lat. Do tej pory byli nierozłączni.

Kobieta osierociła 9-letnią córkę. Dziewczynka nie może pogodzić się ze śmiercią mamy. Jej przyszłość mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby medycy mieli w sobie choć odrobinę empatii i zwrócili uwagę na niepokojące symptomy.

Natalia, przyjaciółka zmarłej Izabeli jest przekonana, że jej koleżanka chciałaby, aby o sprawie było głośno. Tylko w ten sposób można bowiem dążyć do zmiany krzywdzącego kobiety prawa.

Myślę, że Iza chciałaby, żeby o tym mówić. My kobiety często mamy tak, że się boimy i wolimy się nie odzywać. Iza taka nie była. Była rozsądna, mocno stąpała po ziemi.

Fotografie: Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij