in ,

4 mężczyzn, którzy porzucili swoje dzieci. Ich wyznania są szczere do bólu

W dzisiejszych czasach dzieci coraz częściej wychowują się w niepełnych rodzinach. Zwykle jest tak, dlatego, że rodzice decydują się na rozwód. Zdarza się też, że maluch już od narodzin jest wychowywany przez jednego rodzica. Raczej rzadko mamy do czynienia z sytuacją, kiedy dziecko wychowuje tylko ojciec, ponieważ statystycznie to oni częściej porzucają rodzinę.

Matki odchodzą rzadziej

Matki zawsze mają z dziećmi inną relację niż ojcowie. To nie znaczy, że któraś z nich jest gorsza czy słabsza. Nie da się jednak zaprzeczyć, że to matki rzadziej porzucają dzieci.

Ciężko jest wskazać konkretny powód, który w większości przypadków skłania ojców do odejścia od rodziny. Czterech z nich, po latach zdecydowało się opowiedzieć portalowi Papilot, czemu zdecydowali się na taki drastyczny ruch.

4 mężczyzn, którzy porzucili swoje dzieci. Ich wyznania są szczere do bólu
UdostępnijPixabay

#1 Jarek, 33 lata:

Mam jedno dziecko. Od początku mówiłem partnerce, że nie chcę mieć dzieci. Ona powtarzała, że jeśli zajdzie w ciążę, usunie ją. Ale potem coraz częściej zaczęła mówić o tym, że chciałaby mieć dziecko. Chciałem zakończyć ten związek. Wiedziałem, że już dłużej nie chcę z nią być. Potem ona zaszła w ciążę. Zaczęła wspominać coś o małżeństwie. Ja odmówiłem. Zaczęła wykorzystywać swoją ciążę przeciwko mnie. Powiedziałem, że musi wybrać między samotnym macierzyństwem a aborcją. Ona od początku wiedziała, że nie chcę mieć dzieci. Sama podjęła tę decyzję.

Matka dziecka od czasu do czasu wysyła mi jego zdjęcia. Próbuje wywołać we mnie poczucie winy, żebym się z nim zobaczył. Ja nie czuję takiej potrzeby. Po tym, jak test potwierdził moje ojcostwo dałem jej pieniądze, ale nie czułem najmniejszego pragnienia, żeby zobaczyć dziecko. Nie żałuję swojej decyzji i nie mam wyrzutów sumienia. Nie obchodzi mnie, jak to brzmi. Dziecko nie powinno przychodzić na świat w wyniku jednostronnej decyzji, ani nie powinno być wykorzystywane, aby utrzymać kogoś przy swoim boku

4 mężczyzn, którzy porzucili swoje dzieci. Ich wyznania są szczere do bólu
UdostępnijPixabay

#2 Mateusz, 35 lat:

Mam trójkę dzieci. Porzuciłem to pierwsze. Moja dziewczyna zaszła w ciążę, gdy miałem 17 lat. Byłem młody, spanikowałem. Chciałem po prostu imprezować. Ona zatrzymała dziecko, a ja zdecydowałem zaciągnąć się do wojska, żeby od niej uciec. Po tym, jak zagroziła, że powie o wszystkim moim przełożonym, zgodziłem się płacić jej alimenty. Ale nie chciałem zobaczyć dziecka. To nie była jego wina. Po prostu moja córka codziennie przypominała mi o wszystkich moich porażkach. Potrzebowałem dobrych kilku lat, żeby dojrzeć do decyzji, żeby się z nią spotkać. Kiedy skończyła 8 lat powiedziałem, że chcę się z nią zobaczyć. Jej matka niechętnie się na to zgodziła. To było trudne doświadczenie. Ona była bardzo ciekawa mojej osoby. Chciała wiedzieć, kim jestem i nawiązać ze mną relację, ale z jej strony było też wiele żalu. Nasza dalsza relacja była wymuszona. Czasami znikałem, bo nie wiedziałem, jak sobie z tym poradzić.

Dwójka moich młodszych dzieci urodziła się, gdy skończyłem 30 lat. Obiecałem sobie, że już nigdy nie porzucę żadnego dziecka. Staram się być dobrym ojcem, ale czasami nie wiem, czy dobrze sobie radzę. Nie jestem dumny z tego, jak zachowałem się w przeszłości. Ludzie traktują mnie inaczej z tego powodu. Nie szanują mnie jako mężczyzny. Porzucenie córki ma też wpływ na moje życie uczuciowe. Kiedy o tym mówię, większość partnerek odchodzi. Nie wszystkie, ale większość z nich. Nie winię ich za to

4 mężczyzn, którzy porzucili swoje dzieci. Ich wyznania są szczere do bólu
UdostępnijPexels

#3 Leszek, 25 lat:

Mam jedną córkę. Opuściłem ją i jej matkę, bo nie mogłem sobie z tym poradzić. Chciałem być gotowy na ojcostwo. Pragnąłem wcześniej się wyszaleć. Przestało mi zależeć na matce mojego dziecka i nie byłem gotowy, żeby nawiązać relację z córką. Wszystko było nie tak. Nie chciałem być zmuszany do tego, żeby wydawać tyle pieniędzy i spędzać czas z dzieckiem. Czułem, że to dla mnie “game over”. Nigdy nie zobaczyłem dziecka. Miałem ku temu okazję, ale nie zdecydowałem się na to. Nikomu nie mówię o tym, że mam córkę.

Czuję się okropnie z tym, co zrobiłem. Nie jestem z siebie dumny. Staram się po prostu żyć dalej. Mam nadzieję, że za drugim razem zachowam się lepiej – o ile w ogóle będzie drugi raz. O pierwszym dziecku staram się nie myśleć.

4 mężczyzn, którzy porzucili swoje dzieci. Ich wyznania są szczere do bólu
UdostępnijPexels,

#4 Grzegorz, 30 lat:

Nie wiem, ile mam dzieci. Wydaje mi się, że trójkę. Każde z inną kobietą. Niektóre partnerki nie powiedziały mi o ciąży – dopiero po fakcie. Inne chciały, żebym wychowywał z nimi dzieci, ale ja nie zamierzałem płacić pieniądzy na dzieci, o które nie prosiłem. To one je urodziły, więc to one powinny wymyślić, jak się nimi zająć. Mam poważny problem z narkotykami. Jaka kobieta chciałby mieć ze mną dziecko? To one są temu winne. Nie mam zamiaru spotykać się z moimi dziećmi ani z ich matkami. Czasami mam wyrzuty sumienia z tego powodu. Ale życie jest przede wszystkim po to, żeby dobrze się bawić

Co sądzicie o argumentach niedoszłych ojców? Myślicie, że rzeczywiście mieli dobre powody, żeby opuścić dzieci?

_________________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]

Źródło: papilot.pl | Fotografie: Pexels, Pixabay