×

Joanna Krupa zdradziła szczegóły porodu. Mimo znieczulenia, to był „największy ból na świecie”

Modelka Joanna Krupa wypowiedziała się w mediach szczerze o macierzyństwie. Zdradziła nawet, kto towarzyszysz jej przy porodzie.

Młoda mama

Joanna Krupa niedawno została mamą i nie ukrywa tej radości. Jej pociecha Asha-Leigh sprawia jej ogromną radość , Krupa szybko opublikowała pierwszy film z córeczką.

Jednakże zbiera też negatywne opinie o swoim macierzyństwie, a to wszystko za sprawą swoich kontrowersyjnych wyborów. Córeczka miała ledwo kilka dni, kiedy modelka zdecydowała się zrobić jej… manicure. To spowodowało dość duże poruszenie, gdyż wiele internautek uważało, że takie zachowanie jest nieodpowiedzialne, względem takiego maleństwa.

Kilka dni temu padły oskarżenia, że modelka jest złą matką, a to za sprawą kwestii karmienia. Zdecydowała się ona na zamiennik mleka matki i nie będzie karmić córeczki piersią.

Joanna Krupa o macierzyństwie

Jej najnowsza wypowiedź odnośnie macierzyństwa może być znów katalizatorem wojny w komentarzach. Modelka bowiem odkryła, że macierzyństwo… jest ciężkie. W programie Dzień Dobry TVN została wypytana odnośnie bycia mamą i tak odpowiedziała:

Zawsze można marzyć, by mieć dziecko albo mówić o tym. Ale kiedy już to dziecko jest, to uderza cię rzeczywistość. Więc w pierwszym tygodniu, gdy pojawiła się malutka powiedział „o boże, to już teraz przez całe moje życie będę się tylko stresować”. I to jest prawda

Na szczęście może liczyć na wsparcie swojego męża, który jak podkreśliła szybko dojrzał do roli ojca. Douglas Nunes zawsze jest obok swojej ukochanej i wspiera ją w codziennych zabiegach pielęgnacyjnych malucha. 

Ale widzę, jak on się przy niej zachowuje, to jest przepiękne i to kocham. I myślę, że on też powie ci, jak strasznie jestem zaangażowana. Myślę, że on uwielbia to, jak szybko sobie poradziłam jako matka, że jest dumny z tego powodu

Szczegóły porodu Joanny Krupy

Dodatkowo zawsze może liczyć na pomoc zatrudnionej do opieki nad córką opiekunki. Zdradziła także, że obok niej w trakcie porodu był nie tylko mąż, ale także mama i siostra. Przez cały czas mogła liczyć na dwie najbliższe jej kobiety. Przyznała jednak, że poród był ciężki.

Pierwsze 35 minut miałam znieczulenie, ale widocznie lekarz zdecydował, że za wolno to wszystko idzie i zdecydował, żeby zmniejszyć to znieczulenie i wtedy największy ból na świecie, ale jak ona już była na moich piersiach, to ja byłam w niebie. To był najpiękniejszy moment mojego życia – powiedziała Joanna Krupa.

Co sądzicie o wypowiedzi Joanny Krupy? Czy macierzyństwo może być łatwe?

Źródła: dziendobry.tvn.pl, www.edziecko.pl, www.plotek.pl
Fotografie: Instagram (miniatura wpisu), Instagram.com

Polecane

Może Cię zainteresować