×

„Sylwester Marzeń” w Zakopanem – jest doniesienie na policję w związku z imprezą

„Sylwester Marzeń” w Zakopanem przerodzi się w sylwestra rodem z koszmaru? Tysiące ludzi bawiło się pod sceną bez maseczek ochronnych, nie zachowując odpowiedniego dystansu społecznego. Jest doniesienie na policję w tej sprawie.

Kurski chwali się oglądalnością

Imprezy sylwestrowe Polsatu i TVP walczyły o palmę pierwszeństwa. Prezes Jacek Kurski nie omieszkał pochwalić się oglądalnością, jaką osiągnął tegoroczny „Sylwester Marzeń”. Jeśli wierzyć tym danym, impreza Polsatu miała znacznie mniej widzów.

Sylwester Marzeń w Zakopanem i wyniki marzeń. O 21.15 TVP2 6,8 mln, Polsat 1,7 mln. Bądźmy razem i jesteśmy razem z Telewizją Polską. Dziękujemy!

– napisał Kurski.

Jeszcze przed północą prezes TVP pochwalił się po raz kolejny.

Pękło 8 mln. O 22.30 8,1 mln! Dziękujemy

– napisał.

To dane opierające się na Modelu Oglądalności Rzeczywistej, który korzysta z danych z dekoderów używanych przez abonentów Netii.

A zatem miliony Polaków mogły zobaczyć, jak w czasie pandemii w Zakopanem bawią się tłumy – ponad 20 tys. osób tuż pod sceną i znacznie więcej poza barierkami. Większość zebranych imprezowała bez maseczek, nie zważając na upomnienia organizatorów (po jednej z próśb o założenie maseczek rozległy się nawet gwizdy). Zachowanie odpowiedniego dystansu? Tym absolutnie nikt się nie przejmował.

Ludzie bawili się w rytmach disco polo. Wystąpiła również Maryla Rodowicz i Jason Derulo, który po raz pierwszy pojawił się na scenie tuż po Zenku Martyniuku.

„Sylwester Marzeń” w Zakopanem

Impreza w Zakopanem wyglądała tak, jakby pandemii nie było, a koronawirus przestał być zagrożeniem. To znamienne, że beztroską zabawę zorganizowała telewizja związana z rządem. Tymczasem wydawało się, jakby organizatorzy zakpili z rządzących zaleceń. Hulaj dusza, pandemii nie ma?

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, TVP jednak może mieć problemy. Na policję wpłynęło zawiadomienie dotyczące „Sylwestra Marzeń”.

W dniu dzisiejszym złożyliśmy doniesienie na Komendzie Stołecznej Policji w Warszawie w sprawie wydarzeń w dniu 31 grudnia 2021 roku w Zakopanem. W naszej ocenie w dniu wczorajszym doszło do stworzenia zagrożenia epidemicznego w dość dużych rozmiarach

– przekazało stowarzyszenie HEJT STOP z siedzibą w Warszawie oraz Komitet Tworzenia Partii Politycznej Porozumienie Kobiet z siedzibą w Krakowie.

Zdaniem zawiadamiających, Telewizja Polska i prezes TVP Jacek Kurski powinni ponieść konsekwencje prawne przewidziane w art. 165 ust. 1 kk. Przewiduje on karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 dla każdego, kto powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej, sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób.

Każda osoba, która przyczyniła się do tego, że bawiący się w tłumie nie posiadali maseczek ochronnych oraz nie trzymali dystansu społecznego, również powinna ponieść konsekwencje przewidziane prawem. Mając na powyższe, nie wykluczamy, iż złożymy również zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez KPP w Zakopanem

– dodają przedstawiciele organizacji.

Fotografie:

Może Cię zainteresować

zamknij