×

Strajk Kobiet odwołuje walentynki pod Sejmem. Wiadomo, skąd taka decyzja!

Strajk Kobiet odwołuje walentynki, które miały odbyć się dzisiaj przed Sejmem. „Nasze podstawowe, a konieczne zasoby, są daleko od Warszawy”.

Zaostrzenie prawa aborcyjnego

Odkąd Trybunał Konstytucyjny wydał 22 października 2020 roku orzeczenie w sprawie aborcji z powodów embriopatologicznych, uznając ją za niezgodną z Konstytucją, w Polsce trwają protesty osób oburzonych nakazem rodzenia, nawet jeśli badania prenatalne wykażą ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu, prowadzące do śmierci w łonie matki lub tuż po narodzinach. Dla wielu ludzi fakt, że w takich sytuacjach nie można dokonać terminacji ciąży na wczesnym etapie, póki jeszcze mógł płodu nie jest ukształtowany, tylko trzeba czekać aż dziecko się urodzi i będzie cierpiało, jest bestialstwem nie do zaakceptowania.

Jednak 27 stycznia zakaz aborcji w takich i innych ciężkich przypadkach zaczął w Polsce obowiązywać na mocy uzasadnienia do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że życie zaczyna się od poczęcia. Zapis o poczęciu w polskiej Konstytucji nie istnieje. Ochronie życia poświęcony jest art. 38 o brzmieniu:

Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.

Jednak Trybunał Julii Przyłębskiej uznał na tej podstawie, że życie kilkudniowego zarodka ma taką samą wartość jak życie jego matki.

Z tej okazji Warszawski Strajk Kobiet na niedzielę 14 lutego zaplanował wydarzenie pod hasłem Z wyrazami miłości, które miało rozpocząć się o godz. 15 pod budynkiem Sejmu. Jak zachęcały aktywistki na Facebooku:

Zanim wieczorem udacie się na randki, macie okazję wyrazić najpierw swoje uczucia do rządu. Przygotujcie laurki z wyrazami miłości, które zawiesimy na barierkach, i ubierzcie coś czerwonego, żeby było jasne, że nie przyszliśmy, by policja łamała nam ręce czy nogi, a w celu wyznania miłości.

Strajk Kobiet odwołuje walentynki

Miała być moc atrakcji, między innymi lepienie „ministrów-bałwanów” oraz „speed-dating”, a nawet możliwe tańce. Udział w wydarzeniu zadeklarowało 700 osób, a 3 tysiące wyraziły zainteresowanie.

Niestety Walentynkowy Strajk Kobiet został odwołany z powodu problemów natury logistycznej. Jak wyjaśniły organizatorki:

Nasze podstawowe, a konieczne zasoby, są daleko od Warszawy – i nie mamy możliwości ściągnąć go do stolicy na czas. Nie jest to jednak jedyna niesprzyjająca okoliczność (poza tą, że rząd nie zasługuje na naszą miłość i jej wyrazy, a wizja – po tym ciężkim tygodniu – spędzania walentynek w ramionach policjantów też jest nie-za-bardzo) – dlatego musimy odwołać wydarzenie. Przepraszamy i prosimy Was o wyrozumiałość.

Informacja o odwołaniu walentynek została następnie potwierdzona na Telegramie. No ale nic straconego. W sobotę za to odbył się performance Un violador en tu camino przeciwko przemocy ze względu na płeć, zainicjowany przez kolektyw Las Tesis'w Chile, wykonany na całym świecie w 2019 roku, a na środę zaplanowana jest demonstracja solidarnościowa pod sądem w Płocku.

Dlaczego akurat tam i to na dodatek o 10.30 rano? Ano właśnie w tym budynku i mniej więcej o tej porze odbędzie się kolejna rozprawa aktywistek oskarżonych o obrazę uczuć religijnych wizerunkami Maryi z tęczową aureolą. Jak zachęcają organizatorki:

Oczywiście zapraszamy Was na solidemo pod Sąd, ale jeśli nie możecie, to jeśli jesteście katolikami, możecie napisać do Sądu Rejonowego w Płocku list w obronie dziewczyn. Wtedy pamiętajcie o sygnaturze sprawy (służymy pomocą na priv). Możecie też podpisać petycję przygotowaną przez Amnesty, bo #TęczaNieObraża. Wspieramy dziewczyny całym sercem, bo to o osoby LGBT+ skrzywdzone przez systemową przemoc i nagonkę władzy chodzi, a nie majtki na twarzy Godek. Pamiętajcie o tym.

Źródła: warszawa.wyborcza.pl, www.donald.pl, krknews.pl
Fotografie: Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij