Na pokładzie izolowano co najmniej 15 osób ze względu na symptomy tej choroby. Niektórzy z podróżnych zgłaszali nieprzyjemne doznania, takie jak bóle żołądka, co nasunęło podejrzenia o zarażenie cholerą.
"Najwyższy priorytet władz"
Lokalne władze Mauritiusa, zaniepokojone ryzykiem rozprzestrzeniania się tej niebezpiecznej choroby, zadecydowały o odesłaniu statku. Próbki od osób podejrzanych o zachorowanie na cholerę zostały zebrane i wysłane do laboratorium, aby przejść niezbędne analizy. Wyniki tych badań spodziewane są na wtorek.
Urzędnik Port Louis wyjaśnił, że decyzja o nieprzyjmowaniu statku miała na celu uniknięcie ewentualnych zagrożeń zdrowotnych. Podkreślił także, że "dobro pasażerów i mieszkańców wyspy jest dla władz najważniejsze".
Na pokładzie ponad trzy tysiące osób
Na statku podróżującym z Norwegii do Republiki Południowej Afryki znajduje się ponad 2100 pasażerów i więcej niż tysiąc członków załogi.
Od początku roku 2023, w siedmiu krajach południowoafrykańskich zarejestrowano co najmniej 188 tysięcy przypadków cholery, z których 3 tysiące zakończyły się śmiercią. Najbardziej dotkniętym krajem na kontynencie jest Zambia.