×

Stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej będzie w Polsce? Politycy odpowiadają

Stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej w Polsce? Takie możliwości ma rząd. Stanu wyjątkowego w kraju nie wprowadzono od 1989 roku, ale już od kilku miesięcy ten temat powraca w dyskusji jak bumerang. Tym bardziej, że u Czechów i Słowaków obowiązuje już od miesiąca. W Polsce sytuację dodatkowo komplikują protesty kobiet.

Statystyki kontra rzeczywistość

Kolejki do punktów wymazowych, kilkudniowe oczekiwanie na wynik testu, brak miejsc na oddziałach, brak wykwalifikowanego personelu gotowego do podjęcia pracy, ponad 90 proc. zakażonych, którzy nie są w stanie wskazać, gdzie mogło dojść do zakażenia, rosnąca liczba pacjentów z ciężkim przebiegiem choroby… Sytuacja epidemiczna w Polsce jest coraz trudniejsza. Liczba zakażeń na dobę już kilkukrotnie przekroczyła 20 tys., a prof. Horban, doradzający rządzącym w kwestii koronawirusa, zaznacza, że 30 tys. zakażeń to granica wytrzymałości naszego systemu opieki medycznej.

Wielu ekspertów od miesięcy podkreśla, że realna liczba zakażeń może być nawet kilkukrotnie wyższa, niż ta, którą wskazują dobowe raporty resortu zdrowia. Takiego samego zdania jest dr hab. med. Monika Bociąga-Jasik, która na co dzień pracuje z chorymi na COVID-19 w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.

Z mojego punktu widzenia w tym momencie sytuacja wymyka się albo już wymknęła spod kontroli. Liczba nowych zakażeń SARS-CoV-2 w naszym kraju jest bardzo duża. Coraz więcej pacjentów w szpitalach jest w stanie ciężkim i bardzo ciężkim, wymaga zastosowania tlenoterapii. Na oddział intensywnej terapii trafiają niejednokrotnie pacjenci młodzi, bez schorzeń współistniejących

– mówi Bociaga-Jasik, cytowana przez Interię.

Stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej?

Wprowadzenie stanu wyjątkowego i stanu klęski żywiołowej mogłoby pomóc w walce z pandemią. Ale mogłoby również oznaczać mocną ingerencję rządu w prawa i swobody obywatelskie. Np. prewencyjną cenzurę mediów, zawieszenie działalności partii i pełną inwigilację obywateli. Przypomnijmy: na tak radykalne środki już w październiku zdecydowali się Czesi i Słowacy.

W Polsce o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej od wiosny apelują eksperci prawni, RPO Adam Bodnar i politycy opozycji. Dyskusja o wprowadzeniu stanu wyjątkowego również toczy się już od miesięcy. Przybrała na sile po mocnym oświadczeniu Jarosława Kaczyńskiego, które wielu osobom skojarzyło się z pamiętnym wystąpieniem Wojciecha Jaruzelskiego z 1981 roku. Odczytano je jako zachętę do przemocy.

O to, czy rząd zdecyduje się na wprowadzenie stanu wyjątkowego, w Programie 3 Polskiego Radia zapytano Krzysztofa Sobolewskiego. Ten stanowczo zaprzeczył.

Nie ma takich planów, nie ma takich założeń o stanie wyjątkowym

– stwierdził polityk na antenie.

W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik rządu Piotr Müller. Zapewnił on, że w tej chwili nie ma żadnej decyzji, co do wprowadzenia stanu wyjątkowego.

Przypomnijmy: wprowadzenie obu stanów zakłada skierowanie dodatkowych sił w celu uniknięcia kryzysu, a także ograniczenie działalności firm oraz zawieszenie niektórych swobód obywatelskich. Dotychczas rząd zdecydował się jedynie na wprowadzenie stanu epidemii, do którego podpinane są kolejne obostrzenia.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij