×

Na lotnisku widziała, jak ochrona wyrzuca pamiątkę kobiety. Serce jej pękło, gdy zobaczyło, co to jest

Śnieżne kule są urzekającą pamiątką dla dziecka i wiele z nich traktuje swoje zabawki jak skarby. Kiedy więc Ivelise Hernandez zobaczyła, że ochrona lotniska jeden z takich upominków wyrzuca do kosza na śmieci, poprosiła swojego chłopaka, by ją wyciągnął.

Para zabrała śnieżną kulę do domu i zwróciła się do internautów o pomoc w odnalezieniu właścicielki.

Jak zawsze w takich przypadkach, Facebook potrafi zdziałać cuda. W ciągu zaledwie tygodnia post został udostępniony ponad 48000 razy i w końcu trafiono na ślad osoby, której śnieżna kula wylądowała w śmietniku.

Pracownik sklepu, z którego pochodziła kula, pamiętał kobietę, która ją kupiła. Okazało się, że prezent był wykonany na zamówienie.

Mężczyzna natychmiast przejrzał listę klientów i znalazł numer do Lindy Modry. Kobieta nie posiadała się ze szczęścia na wieść o tym, że prezent został zachowany.

Opublikowany przez Ivelise Hernandez Środa, 20 kwietnia 2016

„To miało być coś wyjątkowego dla mojej wnuczki Katie. Mój syn ją zaadoptował i tego dnia zakończono formalności.” – powiedziała Linda

Ivelise była szcześliwa, że mogła pomóc. Najbardziej cieszyła się jednak mała Katie, gdy okazało się, że jej prezent się odnalazł.

Wspaniale, że ktoś włożył tak wiele wysiłku, by oddać drobiazg należący do drugiej osoby.

Dziś wszyscy cieszą się szczęśliwym zakończeniem, a Linda żartuje, że następnym razem upewni się, by prezenty bez problemu przejdą przez ochronę na lotnisku.

Może Cię zainteresować

zamknij