Myślała, że zabawa w „słoneczko” to mit. Jej wątpliwości rozwiało szokujące zdjęcie

To, co dzieje się obecnie w szkołach, przeraża niejednego rodzica. Nie tylko wyścig szczurów i popisywanie się majątkiem mamy i taty, ale i zbyt duża ciekawość ciała, która w niektórych przypadkach doprowadza do zbliżeń… dziecka z dzieckiem! To, co miało być koszmarem sennym, stało się niestety rzeczywistością.

Do redakcji papilot.pl czytelniczka przesłała przerażający list, w którym opisuje to, jak bawią się uczniowie. Słoneczko nie jest tylko legendą…

Autorka wiadomości nie może uwierzyć, że coś takiego faktycznie jest prawdą, a nie szkolną legendą. Nie przypuszczała nawet, że to działo się praktycznie pod jej nosem!

Myślała, że zabawa w „słoneczko” to mit. Jej wątpliwości rozwiało szokujące zdjęcieUdostępnij

Wiktoria jeszcze nie tak dawno sama chodziła do szkoły, ale nie myślała, że „słoneczko” działo się tuż obok niej

Lata mijały, a ja żyłam w przekonaniu, że to okropna mistyfikacja. Wytwór chorej wyobraźni. O słoneczku słyszał chyba każdy, ale tak naprawdę nikt nie wie, jak wygląda to w praktyce. Co chwilę zmieniały się wersje, na czym to wszystko polega. Nie dziwiło mnie to – kłamstwo łatwo ewoluuje.

I pewnie nadal bym tak myślała, gdyby nie moja koleżanka z czasów szkolnych, z którą ostatnio odnowiłam kontakt. Od niej wiem, że to wszystko działo się pod moim nosem. Prawie na moich oczach. Nasi wspólni znajomi eksperymentowali w ten sposób. Udało im się zachować tajemnicę aż do teraz.

Pomyślicie sobie – ona może sobie gadać. Widocznie poniosła ją fantazja, bo chce się przede mną popisać. Też tak na początku myślałam. Na słowach jednak się nie skończyło. Kiedy zaczęłam drążyć temat, a ona wyczuła mój sceptycyzm, wtedy pokazała mi zdjęcie. Po zobaczeniu tego już nikt mi nie wmówi, że to legenda wymyślona przez żądnych sensacji dziennikarzy. Coś takiego działo się naprawdę i ja to widziałam. Trudno mi nawet opisać ten widok.

Ona sama nie jest do końca pewna, kiedy i gdzie wykonano tę fotografię. Nie przedstawia kolegów z klasy, choć jedną dziewczynę niemal na 100 procent rozpoznałam. Była z naszej szkoły, chyba o rok starsza. W sumie leżało ich tam 11. Wszystkie rozebrane jak do rosołu.

Działo się to w jakimś dużym pokoju. Wygląda na dom jednorodzinny. Pewnie jakaś impreza wymknęła się spod kontroli. Te dziewczyny nie mają więcej, niż kilkanaście lat. Nie widziałam tam żadnego chłopaka, ale to nic nie zmienia. One tam leżały. Dokładnie tak, jak opisuje się zabawę w słoneczko. Bez powodu się nie rozebrały.

Podobno to zdjęcie krążyło po szkole jeszcze za naszych czasów, ale jakoś do mnie nie dotarło. I całe szczęście, bo już zupełnie straciłabym szacunek do moich rówieśników. Wspominam o tym, żeby wreszcie prawda ujrzała światło dzienne. Wtedy wyśmiewano podobne historie, a okazały się prawdą.

Nikt nie może wykluczyć, że coś takiego nie dzieje się nadal. Dlatego warto przyjrzeć się swoim dzieciom albo młodszemu rodzeństwu. Do teraz mam dreszcze, jak to sobie przypomnę

Czy słyszeliście, że coś podobnego działo się w Waszym szkołach?!

*zdjęcie ma charakter poglądowy

Źródło: papilot.pl | Fotografie: youtube.com