×

150 osób z personelu medycznego ze skutkami ubocznymi po szczepionce AstraZeneca

Skutki uboczne po szczepionce AstraZeneca: we Francji preparat otrzymał personel medyczny. Jak się okazało, aż 150 osób miało objawy grypopodobne. Kilka szpitali wstrzymało szczepienia.

AstraZeneca dla nauczycieli

Szczepionka AstraZeneca wywołała w naszym kraju niemałe zamieszanie. W piątek ruszyły masowe szczepienia nauczycieli preparatem właśnie tej firmy. Jednak nauczyciele wiadomość o szczepionce AstraZeneca przyjęli niechętnie, twierdząc, że rząd postanowił uczynić z nauczycieli grupę królików doświadczalnych. Jak się okazało, preparat nie nadaje się dla seniorów powyżej 65. roku życia, a bezpieczeństwo szczepionki wzbudza pewne wątpliwości. Próbują je rozwiać rządzący i eksperci. Argumentują, że szczepionka ma ponad 70 proc. skuteczności, a nawet, jeśli nie uchroni przed zachorowaniem, uchroni przed ciężkim przebiegiem COVID-19. Twierdzą również, że szczepionka jest w pełni bezpieczna. Ale Polska nie jest jedynym krajem, w którym AstraZeneca wywołała zamieszanie.

Skutki uboczne po szczepionce AstraZeneca

We Francji szczepionkę AstraZeneca przeciw COVID-19 otrzymał personel medyczny. Szpitale szczepiły preparatem jeden oddział dziennie. Wkrótce okazało się, że część personelu nie jest w stanie przyjść do pracy. Powód? Skutki uboczne, które wystąpiły po podaniu szczepionki. Jak poinformowała Krajowa Agencja Bezpieczeństwa Leków i Produktów Zdrowotnych, odnotowano je u 150 osób.

To syndrom grypy, któremu towarzyszą wysoka gorączka i bóle mięśni

– poinformował wczoraj rzecznik związku zawodowego pielęgniarek Thierry Amouroux.

Po szczepieniu aż 15 proc. personelu medycznego nie było w stanie przyjść do pracy ze względu na złe samopoczucie. Wszyscy członkowie personelu, których zaszczepiono, mieli mniej niż 65 lat.

Dlatego też wiele placówek zawiesiło szczepienia AstraZeneca w celu reorganizacji

– tłumaczył Amouroux.

Według „Faktu” odwołano szczepienia w szpitalach w Saint-Lo, Breście, Morlaix, a także dwóch szpitalach w Paryżu.

Dajcie nam szczepionkę Pfizera, a nie szczepionkę drugiej kategorii

– apelowała jedna z pielęgniarek.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu),

Polecane

Może Cię zainteresować