×

W tym sklepie kupisz chleb za 50 groszy! Jeszcze przed otwarciem są tu kolejki

Sklep socjalny bije rekordy popularności. Klientów skusiła oferta w postaci chleba w cenie 50 gr czy cukru za 1,50 zł. Już kolejny dzień przed marketem tworzą się bardzo długie kolejki. Na zakupy przychodzą ludzie samotni, seniorzy i ubodzy.

Tanie zakupy

Epidemia koronawirusa spowodowała, że wiele osób znalazło się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Niespodziewane zmiany w obostrzeniach oraz utrudnienia w prowadzeniu biznesów powodują, że ludzie muszą ograniczać wydatki. Wybranym mieszkańcom Katowic od kilku dni jest łatwiej mądrze zarządzać budżetem. Dzięki działalności lokalnego sklepu socjalnego mogą znacząco zmniejszyć koszty utrzymania. Market funkcjonuje codziennie od godziny 10:00 do 15:00. Miejsce cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że codziennie kolejki tworzą się na długo przed otwarciem. Zakupy w sklepie mogą robić osoby samotne, starsze i ubogie. Pan Józef, emeryt ze śródmieścia Katowic, nie kryje radości z istnienia tego miejsca.

Nie sądziłem, że tak może być. W normalnym sklepie kupiło się kilka rzeczy i wydawałem 50 zł, trzeba było oszczędzać, odkładać to co nie jest pilnie potrzebne, zastanawiać się. A tu? Mam problem, żeby wydać cały przyznany limit.

Aby móc skorzystać z oferty sklepu konieczne jest posiadanie skierowania z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Katowicach. Mogą je dostać klienci MOPS oraz osoby o niskich dochodach.

Sklep socjalny bije rekordy popularności

Zakupy w sklepie socjalnym mogą robić osoby, których dochód nie przekracza 1 402 zł w przypadku osób samotnych lub 1 056 zł w przeliczeniu na członka rodziny. W chwili obecnej powyższe kryterium spełnia około 6 000 rodzin w Katowicach. Oprócz tego, kupować w sklepie socjalnym mogą także okoliczni seniorzy, którzy zwrócą się o pomoc pod specjalnym numerem telefonu. Przed świętami osoby posiadające skierowanie mogli codziennie zrobić zakupy za sumę do 100 zł. Jest to bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że chleb w sklepie socjalnym kosztuje 50 gr. Z kolei, cukier, kasza, mleko, puszka groszku czy kukurydzy mają cenę 1,5 zł. Za serek wiejski lub kefir zapłacimy w tym miejscu 60 gr. Paczka makaronu lub pasztet to koszt 1 złotówki. Barszcz czerwony kosztuje 1,2 zł. W sklepie dostępna jest także włoska chemia gospodarcza w cenie kilku złotych. Należy jednak pamiętać, że produkty dostępne w sklepie socjalnym posiadają bardzo krótki termin przydatności.

Jak działa sklep socjalny?

Ewa Szymura, kierowniczka sklepu zauważyła, że w ostatnim czasie w markecie można zauważyć wzmożony ruch.

Ruch przed świętami jest jeszcze większy. Klientów mamy bardzo dużo. Powtarzają się twarze. Przychodzą ludzi starsi, na skraju ubóstwa, ale też osoby młode z rodzin wielodzietnych. Wszyscy są zdziwieni tak niskimi cenami. Towar jest blisko terminu ważności, ale jest pełnowartościowy, nie sprzedajmy przeterminowanych rzeczy.

Sprzedawcy zauważają, że największym zainteresowaniem cieszą się warzywa i owoce. Ludzie chętnie zaopatrują się także w chemię domową. Ireneusz Furmaniak z Chorzowa, który pracuje w tym miejscu opowiada:

Przychodzi sporo osób samotnych, które w innym sklepie nie mogłyby sobie pozwolić na takie duże zakupy na święta. Schodzi chleb, nabiał, makarony, mąka, co chwilę trzeba dokładać.

Sklepów socjalnych będzie więcej

Sklep jest kooperacją miejsko-społeczną. Działa w lokalu udostępnionym przez miasto. Marketem zarządza Fundacja Wolne Miejsce. Mikołaj Rykowski, prezes Fundacji Wolne Miejsce wyjaśnił w jaki sposób sklep nabywa towar.

To towar, który gdyby nie trafił do nas, zostałby zutylizowany. My dajemy mu drugie życie, ale przede wszystkim przekazujemy go dalej: osoby, które naprawdę tego potrzebują, mogą z tego miejsca i z tych rzeczy skorzystać.

Inspiracją do stworzenia sklepu socjalnego były podobne markety działające w Wiedniu. Rykowski powiedział:

Zakochaliśmy się w tej idei i postanowiliśmy ją odtworzyć w Polsce. Udało się, 10 grudnia otworzyliśmy pierwszy sklep w Katowicach. Lokal dostaliśmy z miasta, wyremontowaliśmy go, a dziś to piękny sklep.

Już niebawem mają powstać kolejne sklepy socjalne. Oddziały będą funkcjonować w Dąbrowie Górniczej, Bielsku-Białej, Łodzi, Warszawie, Kaliszu, Radomiu czy Kołobrzegu. Docelowo ma ich być kilkanaście.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij