×

Ukrywała przed mężem, że jest w ciąży. Noworodka z nieodciętą pępowiną wyrzuciła do śmietnika

Trudno wytłumaczyć zachowanie matki, która porzuca swoje dziecko. Z pewnością każda kobieta, dokonująca takiego wyboru ma ważny powód, aby pozostawić swoje maleństwo, lecz wciąż nic nie tłumaczy wyrzucenia noworodka na śmietnik.

Potraktowana jak śmieć

W 2015 roku w Południowej Karolinie, 23-letnia Shelby Taylor poślubiła ojca swojego dziecka. Pierwsza pociecha kobiety miała 16-miesięcy, kiedy Shelby dowiedziała się, że ponownie jest w ciąży. Wiedziała, że jej mąż nie chce kolejnego dziecka, dlatego nie planowała poinformować go o drugim potomku. Ze względu na to, że nie wiedziała jak ukochany zareaguje na wieść o dziecku, Shelby ukryła przed nim cały okres ciąży. Kiedy nadszedł dzień rozwiązania 23-latka urodziła w mieszkaniu, a następnie nowo narodzoną dziewczynkę z nieodciętą pępowiną, włożyła do worka i położyła na dnie śmietnika przed swoim mieszkaniem.

Bohaterski czyn rodzeństwa

Pozostawiona na pewną śmierć nowo narodzona dziewczynka, leżała w zimnym kuble wśród rozkładającego się jedzenia i innych odpadów. Mogłoby wydawać się, że nie ma dla niej nadziei, gdy nagle 13-letni Raymond Price wraz ze swoim bratem wyszedł wyrzucić śmieci. Chłopcy usłyszeli dziwny pisk i na początku myśleli, że jest to 'płacz' kota. Pospiesznie zaczęli grzebać wśród porozrzucanych worków w poszukiwaniu uwięzionego zwierzątka, chwilę później ich oczom ukazał się bardziej przerażający widok. Niemowlę było wciśnięte między śmieci, lecz wciąż żyło. Rodzeństwo natychmiast wyciągnęło dziecko, kilka sekund później 13-latek pobiegł po pomoc dorosłych.

Śledztwo

Policja natychmiast zawiozła dziecko do najbliższego szpitala, gdzie odkryto, że dziewczynka została urodzona kilka godzin wcześniej. Wkrótce rozpoczęło się śledztwo, funkcjonariusze pytali w lokalnych restauracjach czy nikt niczego nie widział. W końcu udało im się dotrzeć do nagrania z monitoringu, na którym zobaczyli postać kobiety. Zdjęcie matki pojawiło się w mediach i jeszcze tego samego wieczoru, babcia Shelby zadzwoniła do niej z pytaniem, dlaczego jej fotografia pojawiła się w telewizji. 23-latka zdecydowała się oddać w ręce policji, lecz początkowo zaprzeczała i tłumaczyła się, że nie jest osobą, która mogłaby tak postąpić. Kiedy funkcjonariusze zadzwonili do jej męża, kobieta natychmiast przyznała się do winy. Shelby spędziła dwa dni w szpitalu, ze względu na zły stan po porodzie, a następnie została zamknięta w areszcie z zarzutem próby usiłowania zabójstwa.

Minęły już trzy lata od próby morderstwa

Obecnie sprawa Shelby jest ponownie rozpatrywana, jej zachowanie tłumaczone jest skrajnym przypadkiem depresji poporodowej, którą nazwano „przejściową psychozą okołoporodową”. Malutka dziewczynka przeżyła i została zaadoptowana przez kochających rodziców. Niedawno obchodziła swoje 3. urodziny.