×

Sezon na groźny nowotwór już trwa. Czy można uchronić się przed czerniakiem?

Sezon na groźny nowotwór trwa w najlepsze. Lato to moment, w którym skóra jest najmocniej narażona na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Nie potrzeba wiele, aby nabawić się śmiertelnie niebezpiecznej choroby nowotworowej, jaką jest czerniak.

Zachorować może każdy

Choć każdy z nas doskonale wie, że opalanie się nie służy naszemu zdrowiu, to jednak ciężko jest się powstrzymać od przyjemnego wygrzewania w promieniach słońca. Niestety opalanie się bardzo mocno przyspiesza procesy starzenia się skóry i sprawia, że na ciele pojawiają się rozmaite pieprzyki oraz znamiona. Latem może powstawać ich na ciele dużo więcej niż w pozostałych porach roku. Oczywiście nie każdy pieprzyk jest groźny, ale warto obserwować swoje ciało, aby w odpowiednim momencie wychwycić niepokojące objawy świadczące o rozwoju nowotworu skóry.

Statystyki pokazują, że nowotwór skóry nie jest aż tak częstą chorobą, jak mogłoby się wydawać. W ciągu roku diagnozuje się w naszym kraju ok. 50 tys. nowych przypadków, z czego tylko 3 tys. to czerniaki. Dla uzmysłowienia skali problemu, warto zauważyć, że łączna ilość osób zmarłych na COVID-19 od początku epidemii w Polsce to niecałe 75 tys. pacjentów. Porównując te wartości można zauważyć, że choć czerniak jest realnym zagrożeniem, to spotyka wyłącznie wąską grupę ludzi.

Jeśli czujemy się zaniepokojeni nietypowym wyglądem pieprzyka, to koniecznie należy udać się do lekarza POZ po skierowanie do dermatologa. Specjalista będzie w stanie za pomocą specjalistycznego sprzętu, czyli dermatoskopu zbadać znamiona i określić czy ich charakter rzeczywiście jest złośliwy.

Sezon na groźny nowotwór

Przez cały rok, nie tylko latem warto zwracać uwagę na to, jak wyglądają nasze pieprzyki. Jeśli któraś ze zmian skórnych zaczyna mocno swędzieć bez powodu lub wylewa się z niej płyn, należy skierować się do lekarza. Niegroźne pieprzyki na ogół posiadają kształty owalne, a ich krawędzie są równe. Z kolei, dla czerniaka charakterystyczne są poszarpane, nierówne brzegi.

Co więcej, zmiany nowotworowe mogą przyjmować formę guzków wewnętrznych oraz wypukłości. Wraz z upływem czasu, zmiany rosną. Każde znamię o rozmiarze przekraczającym 6 mm powinno być zbadane przez dermatologa lub onkologa. Nie powinniśmy także bagatelizować sytuacji, w których pieprzyk, który przez lata był niewielki, nagle urósł. Pamiętajmy także, że czerniak wcale nie musi mieć czarnego zabarwienia.

Niedawno naukowcy udowodnili, że istnieje ścisła korelacja pomiędzy niedoborem witaminy D, a ryzykiem zachorowania na czerniaka. To bardzo interesujące odkrycie, ponieważ jak wiadomo zarówno witamina D, jak i czerniak powstają m.in. na skutek promieniowania słonecznego. Okazuje się, że niedobór witaminy D ponad dwa razy częściej występuje u osób z czerniakiem złośliwym niż u osób zdrowych. Co więcej, im niższe jest stężenie witaminy D, tym większą grubość posiada naciek nowotworu. Wśród pacjentów z niedoborem witaminy D występuje około 16 procent większa śmiertelność niż u osób o prawidłowym stężeniu witaminy D.

Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij