×

Gwiazda „M jak miłość” o „Kuchennych rewolucjach”. Padły bardzo mocne słowa

Serialowa gwiazda krytykuje Gessler, która właśnie rozpoczęła 22 sezon „Kuchennych rewolucji”. Nie spodobał jej się sposób traktowania ludzi, z którego słynie restauratorka.

Flagowy hit TVN-u

Prowadzone przez Magdę Gessler Kuchenne rewolucje od ponad 20 sezonów budzą gorące emocje. Do krytyków programu należał między innymi Robert Makłowicz, który kilka lat temu uszczypliwie wyjaśnił, na czym polega fenomen show:

Przecież tam chodzi o to, że pan Józek się upił, nie przyszedł do pracy, ktoś rzucił mięsem, ktoś inny wsypuje do garnków proszki sponsora. Tak naprawdę o nic innego tu nie chodzi. Te propozycje, które są, realizuje się z pieniędzy sponsorów. Więcej w nich reklam produktu niż rzetelnej rozmowy o kuchni.

Równie sceptyczny okazał się krytyk kulinarny Maciej Nowak, który poradził Magdzie, by zamiast poświęcać tyle czasu cudzym restauracjom, zajrzała czasem do własnych, bo nie zawsze dobrze się w nich dzieje. Wytknął jej, że zatrudnia kelnerów na czarno i płaci im grosze, a potem jeszcze dolicza do rachunku opłatę za serwis, ograbiając ich w ten sposób z napiwków. Napisał wtedy na Facebooku:

Moja odpowiedź: Magda, nie pie**ol. Zatrudniacie kelnerów na czarno, za grosze, w najlepszym wypadku na umowach śmieciowych. Napiwki to podstawa ich wynagrodzenia za ciężką i niewdzięczną pracę. Zaś doliczanie serwisu do rachunku to kolejne ograbianie pracownika i nigdy się z tym nie pogodzę. Wara wam od tych pieniędzy!

Serialowa gwiazda krytykuje Gessler

Teraz do krytyków restauratorki dołączyła aktorka serialu M jak miłość, Iga Krefft. Po obejrzeniu jednego z odcinków 22. sezonu doszła do wniosku, że Gessler źle traktuje ludzi. Jak wyznała na InstaStories:

Oglądam właśnie Magdę Gessler w „Kuchennych rewolucjach” i to straszne. Poczynając od montażu, gdzie ludzie w programie są specjalnie pokazywani tak, żeby restauratorzy wypadali na idiotów, poprzez lektora, który jest chamski, obraźliwy, a kończąc na samej prowadzącej, która jest skrajnie bezczelna i niegrzeczna. Przyjeżdża pani z telewizji do restauracji jakiejś osoby, która poświęciła większość swojego życia, żeby to stworzyć. Nawet jeżeli to nie jest kuchnia na światowym poziomie, to moim zdaniem ci ludzie nie zasługują na to, żeby ich traktować jak śmieci.

Serialowa Ula Mostowiak zauważyła, że w sytuacji, gdy miliony ludzi na świecie nie mają co jeść, celebrytka mogłaby znaleźć inne środki wyrazu niż marnowanie jedzenia ostentacyjnym rzucaniem go na podłogę:

Ludzie na świecie głodują, a przychodzi jakaś pani z telewizji, która rzuca jedzeniem na podłogę. To jest dla mnie obraz jakiegoś totalnego upadku cywilizacji i kultury. Jest to mega smutne, że coś takiego w ogóle powstaje, że ludzie to oglądają i mają fun. Ja oglądam to dziesięć minut i jestem tak zażenowana, brak mi słów. Po prostu coś okropnego, nie powinny takie rzeczy powstawać w ogóle.

Uważacie, że Iga ma rację?

Źródła: www.fakt.pl

Może Cię zainteresować

zamknij