Na Dzień Kobiet dali dziewczynom w szkole nie tylko tulipany. Ten prezent to już przesada

Dzisiaj kobiety w Polsce mogą głosować, kształcić się i pracować, podczas gdy jeszcze lata temu na ich barkach spoczywała jedynie opieka nad dziećmi i prace domowe. I choć czasy diametralnie się zmieniły, płeć piękna wciąż spotyka się z krzywdzącymi żartami, stereotypami i docinkami w stylu: „Miejsce kobiety jest w kuchni”. Pytanie, czy to tylko żarty? A może to słowa, które budują przekonanie, że tak właśnie powinno być? Słowa, które ze względu na płeć wciąż mają znaczenie w takich kwestiach jak prawa i obowiązki?

Dzień kobiet i równość wobec innych

Od 1910 roku co roku obchodzimy międzynarodowy Dzień Kobiet, który ma upamiętniać ofiary walk o równouprawnienie kobiet. Bez względu jednak na to, niektórzy wciąż wykorzystują ten fakt do tego, aby przypomnieć, gdzie jest miejsce płci pięknej, po czym zwykle tłumaczą się, że to „tylko żart”. Żart, który niestety powiela się także w szkołach, czyli miejscach, które powinny kojarzyć się nauką, szacunkiem do drugiego człowieka bez względu na płeć, kolor skóry i wyznanie. Miejscach, w których każdy powinni mieć równe szanse.

Pytanie tylko, czy tego typu „docinki” sprawiają, że wszyscy czujemy się sobie równi?

Na Dzień Kobiet dali dziewczynom w szkole nie tylko tulipany. Ten prezent to już przesada
UdostępnijFacebook

Stereotypy, które wciąż są podtrzymywane w szkołach

Mimo XXI wieku wciąż zdarza się, że dziewczyny już od najmłodszych lat są poddawane przez chłopców ocenie z uwagi na wygląd, a prezenty, które od nich dostają, tylko podświadomie utwierdzają je w przekonaniu, że są równi i równiejsi.

Prezent w postaci kwiatka i gąbki do mycia naczyń

Autorka profilu „Seksizmu naszego powszedniego” opublikowała w sieci zdjęcia prezentów, które otrzymały dziewczynki w jednej z polskich szkół. Zaznacza przy tym, że wręczanie w prezencie kwiatka z gąbką do mycia naczyń, szufelki, zmiotki i fartuszka z napisem „Znam swoje miejsce”, a do tego wszystkiego dla niepoznaki tulipany, to nie jednorazowy wybryk lecz swego rodzaju schemat, który powtarza się od lat. Najsmutniejsze jest w tym wszystkim to, że wielokrotnie popierają go nauczyciele. Nauczyciele, którzy zamiast tłumaczyć, że powielanie takich zachowań jest kompletnie nie na miejscu, zupełnie nic sobie z tego nie robią, a wręcz przeciwnie…

Mamy nadzieję, że ten artykuł otworzy oczy nie tylko nauczycielom, ale także osobom, które wciąż pozwalają sobie na tego typu „żarty”.

Źródło: mamadu.pl, facebook.com | Fotografie: facebook.com, mamnewsa.pl