×

„Sekcja zwłok kosmity” Unikatowe zdjęcie z Roswell jest dziś warte fortunę

Sekcja zwłok kosmity to niezwykłe zdjęcie z 1947 roku, które stanowi istotny dowód w sprawie katastrofy niezidentyfikowanego obiektu latającego w Roswell. Nie ulega wątpliwości, że fotografia przedstawiająca człekokształtną istotę jest autentyczna. Jej wartość wyceniono na niewiarygodną sumę.

Obce cywilizacje

Roswell w Nowym Meksyku to bez wątpienia najsłynniejsze miasto w kontekście fenomenu UFO. Jeszcze przed katastrofą w 1947 roku, mieszkańcy wielokrotnie obserwowali w tym miejscu liczne przejawy obecności „obcych”. Nad ich głowami z regularną częstością ukazywały się liczne obiekty latające, które kształtem przypominały spodki. Dopiero rozbicie obiektu latającego sprawiło, że o położonym na pustyni mieście stało się naprawdę głośno. I choć według oficjalnej narracji katastrofie uległ balon meteorologiczny, a nie statek należący do obcej cywilizacji, to do dziś istnieje wiele dowodów wskazujących na to, że prawda może być inna. Jednym z nich jest unikatowe zdjęcie, przedstawiające przebieg sekcji zwłok tajemniczej istoty.

Pojedyncza klatka 16-milimetrowego filmu pochodzi z 1947 roku z Roswell. Widać na niej leżącą na stole postać, na której przeprowadzana jest sekcja zwłok. Przypominająca „szaraka” istota cechuje się zaokrąglonym tułowiem i brzuchem oraz bulwiastymi, ciemnymi oczami. Jej ciało jest idealnie gładkie. Wyróżnia się czaszką znacznie większą niż ludzka. Wokół niej skupieni są patolodzy, którzy przeprowadzają analizę.

Zdjęcie jest spójne z historiami przekazanymi przez świadków katastrofy w Roswell. Wielu mieszkańców Nowego Meksyku twierdziło bowiem, że widziało martwe oraz ranne „ludziki”, które lądowały awaryjnie w Roswell. Niezwykła klatka z nagrania została właśnie wystawiona na aukcji NFT. Osoba, która będzie gotowa zapłacić najwyższą sumę, otrzyma kod potwierdzający autentyczność zdjęcia oraz fizyczny film.

Sekcja zwłok kosmity

Klatka filmowa z Roswell od lat budzi liczne kontrowersje. Już w 1947 roku media informowały o istnieniu nagrania z „autopsji kosmity”. Po raz pierwszy zostało ono jednak wyemitowane dopiero w 1995 roku przez telewizję Fox. Stacja usiłowała obalić mity i ujawnić fakty związane z wydarzeniem. Nagranie należało do pochodzącego z Wielkiej Brytanii Raya Santilli’ego. Mężczyzna twierdził, że kupił je w 1992 roku od emerytowanego amerykańskiego kamerzysty wojskowego. Pojawiały się jednak głosy, że materiał Brytyjczyka nie jest autentyczny.

W 2006 roku ekspert od efektów specjalnych John Humphreys oświadczył, że osobiście stworzył „kosmitę” na potrzeby nagrania. Nie przedstawił jednak dowodów na to, że było to jego dzieło. W późniejszym czasie więcej osób twierdziło, że zaaranżowało zdjęcie, ale żadna z tych deklaracji nie doczekała się potwierdzenia. Jednakowo często media donosiły o dowodach na to, że film pochodzi z 1947 roku i rzeczywiście przedstawia kosmitę. Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, jak było naprawdę. Warto jednak pamiętać, że także Polska ma niebagatelny wkład w badanie zjawiska UFO. W Wylatowie po dzień dzisiejszy zdarzają się manifestacje kul światła.

Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), Imgur, Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij