Kategorie Gwiazdy

Majdan skierował ostre słowa w stronę Kingi Rusin. Stanął w obronie swojej żony

Wczoraj w polskim show-biznesie wybuchła wojna między Kingą Rusin a Małgorzatą Rozenek-Majdan. Tej pierwszej pani zarzucono próbę lansowania się za pomocą zwierząt i tym samym promowanie swojej marki kosmetycznej. Jej pierwsza wypowiedź poruszyła świat celebrytów i widać było, kto stanął po jej stronie, a kto jest w teamie Majdanów.

Perfekcyjna Pani Domu dodała jedynie czarno-białe zdjęcie z podpisem, że jej smutno

Radosław Majdan

Znacznie więcej za to w tej kwestii miał do powiedzenia jej mąż, który na swoim koncie na Instagramie podzielił się przemyśleniami na temat Kingi Rusin.

„Z obrzydzeniem patrzę na to, z jakimi zawistnikami musi codziennie mierzyć się Małgosi”

Rusin za cel swoich ataków obrała moją żonę. Cel bardzo dobry, bo jak widać dzięki jej nazwisku, marka niszowych kosmetyków dotarła do szerszego grona. Dlaczego Rusin nie atakuje swoich koleżanek, które reklamują inne marki kosmetyków. Czy dlatego, że ich relacje towarzyskie ucierpiałyby na tym? Prawa zwierząt są ważne, tylko jeżeli mogą być wykorzystane w celebryckiej wojence? Brawo za „moralność”! A odnośnie postawy Rusin wobec obrony środowiska – sam z dumą nosi skórzane rzeczy i futra. Promuje jeździectwo, które jest na czarnej liście PETA. I ona mówi o mojej żonie „hipokrytka”? Kingo, bardzo Cię proszę w swoje medialne wojenki nie włączaj mojego Teścia, który ma więcej honoru i klasy niż tacy ludzie jak Ty. A poza tym uwagi kobiet na temat wyglądu innej kobiety to już jest bardziej niż żenujące. Zresztą tak jak cały twój wpis. Małgosiu jesteśmy z Tobą i cała rodzina Cię wspiera❤️

Post od razu został zauważony i wywiązała się na ten temat dyskusja, która wywołała gorące emocje

Po raz drugi Kinga Rusi wyraziła swoją opinię w sieci. Wiele osób stoi za nią murem, ale pojawiły się też osoby, które wytknęły to, że tego typu kłótnia jest nieelegancka i powinna być załatwiona między paniami w wiadomościach prywatnych. Dziennikarka nie zgodziła się z tym, argumentując, że została publicznie skrytykowana i nie będzie czaić się po kątach w tej sprawie.

„Radosław Majdan postanowił zabrać głos. Tym razem to on mnie obraził i na dodatek skłamał

Nie chcę, ale muszę znów się ustosunkować: Radku, skoro używasz słowa „obrzydliwe”, obrzydliwe jest to, że Twoja żona ciężko mnie obraziła i teraz zrobiłeś to również Ty pisząc, że cynicznie wykorzystuję prawa zwierząt (a to do promocji kosmetykow, a to żeby zrobić przykrość Twojej żonie). Obrzydliwe jest również to, że robicie mi zarzuty jednocześnie uwijając sie na scenie podczas imprezy Avonu, który akceptuje okrutne testy na zwierzętach dla zysku.

Czy widzisz te dziesiątki tysięcy osób, które Was potępiają za tę hipokryzję? Dosięgnął już Was ten mega niesmak? I nie jest to zawiść! Nikt Wam nie zazdrości kasy za reklamowanie marki kojarzącej się teraz z cierpieniem bezbronnych i pozbawionych głosu istot. Wbij sobie do głowy, że są ludzie, którzy dla pieniędzy nie sprzedadzą wartości w które naprawdę wierzą. Myślisz, że kolejne Wasze tanie gesty i smutne minki coś zmienią? Po prostu zachowajcie się przyzwoicie, zrezygnujcie z tej reklamy i przeproście mnie i innych za te bezpardonowe ataki na pożyteczną działalność społeczną w obronie zwierząt.

I nie będę pozwalała na Wasze ataki na moją wiarygodność i Wasze fake newsy. Opublikowane przez Ciebie zdjęcie nie przedstawia futra naturalnego. Kiepska próba zdyskredytowania mnie. Natomiast widok M. Rozenek poprzedniej zimy w różnych futrach, a to z lisa a to z jenota mam ciągle przed oczami- wygooglujmy sobie to wszystko. To jak jest? Kochacie wszystkie zwierzątka czy tylko buldożki? Nie pisałam wcześniej o innych ambasadorkach Avonu bo po prostu do głowy mi nie przyszło, że ta marka testuje na zwierzętach! Dopiero Joanna Krupa mi to uzmysłowiła.

Nędzna jest też próba Twojego uderzenia w moje kosmetyki Pat&Rub, które właśnie zdobyły rynek. I które są, jak widać po tym co teraz robicie, Waszym przeciwieństwem: są naturalne, etyczne i nie są tanie