×

Roznegliżowana kobieta wypadła z balkonu na dach samochodu. Wszystko się nagrało

Roznegliżowana kobieta wypadła z balkonu i z impetem uderzyła o zaparkowany na dole samochód. Wszyscy przypuszczają, że nieszczęśliwy wypadek nastąpił w trakcie miłosnych igraszek. Okoliczności zdarzenia są zaskakujące, a nagranie z monitoringu powoduje ciarki na ciele.

Przerażające nagranie

Upadki z dużej wysokości to jedne z najbardziej przerażających doświadczeń, jakich można doznać. Bardzo często zderzenie z twardym podłożem prowadzi do śmierci bądź trwałego kalectwa. Każdego lata obserwujemy wyraźny wzrost tego typu wypadków wśród dzieci. Niekiedy zaledwie chwila nieuwagi oraz uchylone okno wystarczą, aby doszło do strasznego nieszczęścia. Zdarza się jednak, że tego typu incydentom ulegają również dorośli. Tak właśnie było w przypadku młodej kobiety, która niespodziewanie wypadła z balkonu.

W sieci pojawił się szokujący materiał, który pokazuje upadek z wysokości mieszkanki Tajpej, czyli stolicy Tajwanu. Na nagraniu z monitoringu można zobaczyć jak niemal naga kobieta spada z balkonu, a następnie z impetem uderza w dach samochodu osobowego typu sedan. Jak podaje brytyjska gazeta „The Sun”, siła uderzenia była na tyle mocna, że samochód uległ poważnemu uszkodzeniu.

Pod wpływem uderzenia dach limuzyny został zgnieciony, podobnie jak szyberdach.

Uwagę widzów zwróciło jednak nie samo zderzenie z pojazdem, ale fakt, że sprawczyni kolizji była mocno roznegliżowana. Kobieta miała na sobie wyłącznie majtki oraz lekki podkoszulek. Filmik udostępniony w sieci pokazuje, że poszkodowana bardzo silnie odczuła upadek, ponieważ przez jakiś czas nie była w stanie się ruszyć. Siedziała na dachu samochodu, trzymając się za plecy. Dopiero po chwili na miejsce przybiegł mężczyzna – najprawdopodobniej jej partner. Człowiek także był półnagi. Pomógł kobiecie zejść z auta, po czym ją pocałował.

Roznegliżowana kobieta wypadła z balkonu

Jeden ze świadków zdarzenia w wywiadzie dla miejscowych mediów mówił:

Szedłem do domu, kiedy to się stało. Nie widziałem samego momentu, ale słyszałem głośny huk. A gdy spojrzałem, na dachu auta leżała kobieta.

Po udostępnieniu w sieci nagrania pokazującego przebieg incydentu, w komentarzach rozpętała się prawdziwa burza. Wiele osób snuło domysły, co do okoliczności nieszczęśliwego wypadku. Bardzo często pojawiała się teoria, mówiąca o tym, że na chwilę przed upadkiem kobieta uprawiała seks ze swoim partnerem i przez ich nieuwagę doszło do dramatycznych wydarzeń. Rzeczywiście fakt, że była ubrana wyłącznie w bieliznę, daje sporo do myślenia.

Na razie nie podano do wiadomości publicznej, z jakiej wysokości spadła kobieta. Wiadomo jednak, że doznała urazu pleców. Jej stan jest stabilny. Para będzie musiała pokryć koszty uszkodzeń samochodu, które spowodowała.

Podczas zderzenia z twardym podłożem najczęstszą przyczyną zgonu są rozległe obrażenia w układzie szkieletowym oraz w obrębie narządów wewnętrznych. Wraz ze wzrostem wysokości drastycznie maleją szanse na przeżycie. Zaledwie dwa miesiące temu Polskę obiegła wiadomość o podobnym wypadku z udziałem małego dziecka. Niestety dziewczynka nie przeżyła upadku z 7. piętra.

Źródła: www.o2.pl
Fotografie: YouTube (miniatura wpisu), YouTube

Może Cię zainteresować

zamknij