×

Rosja uznała Polskę za zagrożenie. Rzecznik Kremla nie odpuszcza

Putinowskiej propagandy, która przekracza granice absurdu, nie ma końca. Tym razem Rosja uznała Polskę za zagrożenie. Autorem tych słów jest oderwany od rzeczywistości rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Jak dodał, „to oczywisty fakt”. Co sprowokowało go do takiej wypowiedzi?

Rosja uznała Polskę za zagrożenie

Podczas piątkowej konferencji prasowej Dmitrij Pieskow mówił o integralności terytorialnej Ukrainy i zagrożeniu ze strony Polski.

To, że w ostatnich miesiącach wychodzi z Polski bardzo, bardzo wroga retoryka – tradycyjnie nie była przyjazna, ale w ostatnich miesiącach stała się wrogą – i to, że może nadejść zagrożenie integralności terytorialnej Ukrainy ze strony Polski, to też są oczywiste fakty

– powiedział, jak cytuje Interfax, rzecznik Kremla, którego słowa są niczym innym, jak kremlowską propagandą.

Rosja uznała Polskę za zagrożenie
Wikimedia Commons

Jak podaje agencja Reuters, Dmitrij Pieskow jest zdania, że to Polska doprowadziła do zaostrzenia sankcji wobec Rosji.

Agencja podkreśla, że działania Polski spowodowały również zwiększenie dostaw broni z państw Zachodu do Ukrainy, co pozwala ukraińskim siłom na powstrzymywanie żołnierzy Putin

– wyjaśnia Wirtualna Polska.

Podczas konferencji Pieskow został także zapytany o słowa Aleksandra Łukaszenki, który nie wykluczył, że Rosja, Białoruś i Ukraina „prędzej czy później mogą zostać zmuszone do wspólnej walki z Polską, która marzy o zajęciu zachodniej Ukrainy”. Rzecznik Kremla nie chciał komentować tych słów.

Rosja uznała Polskę za zagrożenie
Twitter

Pieskow zaprzecza wypowiedzeniu wojny Ukrainie

Pieskow zaprzecza wypowiedzeniu wojny Ukrainie. Polityk zdementował doniesienia mówiące o tym, że 9 maja Rosja ma formalnie wypowiedzieć wojnę. Przypomnijmy, że tego dnia w Rosji obchodzony jest tzw. Dzień Zwycięstwa Związku Radzieckiego nad Niemcami w II wojnie światowej. Oficjalne wypowiedzenie wojny otworzyłoby prawnie Rosji drogę do pełnej mobilizacji sił rezerwowych i powołania poborowych. Nasuwa się jednak pytanie, czy rzecznikowi Kremla można jeszcze w cokolwiek wierzyć, skoro na chwilę przed rozpoczęciem wojny w Ukrainie zaprzeczał doniesieniom odnośnie planowanej inwazji?

Źródła: www.planeta.pl
Fotografie: twitter.com

Może Cię zainteresować

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
zamknij