×

Rodzina Marty Linkiewicz zapłaciła wysoką cenę za jej sławę. Wyznanie siostry

Rodzina Marty Linkiewicz przeszła istne piekło po tym, jak do mediów trafiły informacje o ekscesach z udziałem patocelebrytki. Dopiero po wielu latach od pamiętnej orgii w autokarze grupy Rae Sremmurd, 18-letnia dziś Katarzyna Linkiewicz zdobyła się na szczere wyznanie.

Nietypowy początek kariery

Początki kariery Marty Linkiewicz w polskim show biznesie są niewiarygodne. To w zasadzie jedyna celebrytka w kraju, która dosłownie postawiła wszystko na jedną kartę. Warszawianka zasłynęła jako patoinfluencerka po tym, jak w 2015 roku opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym wyznała, że uprawiała seks grupowy ze znanymi amerykańskimi raperami z zespołu Rae Sremmurd. Linkiewicz zamieściła w filmiku wiele soczystych szczegółów, dotyczących wydarzeń, do których doszło w autokarze. Od tego momentu kariera Linkiewicz nabrała tempa. Kobieta zaczęła trenować na siłowni, a dzięki udziałom w walkach w oktagonie, zarobiła fortunę.

Niestety sława, która przyszła z łatwością, okazała się mieć również ciemne strony. Najlepiej przekonali się o nich bliscy celebrytki. Cała sytuacja najmocniej dotknęła siostrę Marty Linkiewicz, Katarzynę. Niedawno obie dziewczyny wystąpiły w filmie youtubera, Krzysztofa Gonciarza i opowiedziały o tym, jak wyglądało ich życie po incydencie seksualnym Marty. Gonciarz spędził z Linkiewicz cały dzień i przy okazji miał szansę poznać jej siostrę. 18-letnia dziś, Katarzyna nie ukrywała, że skandale z udziałem Marty miały ogromny wpływ na jej życie. Gdy siostra uczestniczyła w słynnej orgii, ona uczęszczała jeszcze do gimnazjum.

Rodzina Marty Linkiewicz

W wywiadzie udzielonym youtuberowi, Marta ze łzami w oczach wspominała wydarzenia sprzed lat. Celebrytka robiła, co w jej mocy, aby rodzice nie dowiedzieli się o szokującym wybryku.

Moja siostra była wtedy w gimnazjum, ona już o tym wiedziała, prosiłam ją, żeby nie mówiła rodzicom. Z jej strony to było oczywiste. Widziałam, że była przybita. Dzieci za nią krzyczały: jaka siostra taka siostra. No ale co? Ch*j im w oko. Nie no, nie było fajnie.

Aby uniknąć ostracyzmu ze strony społeczeństwa, Katarzyna zdecydowała się na zmianę nazwiska. Z kolei Marta została przy nim, ponieważ fani je już rozpoznawali i tak było prościej budować dalszą karierę. 

Moja siostra i moja mama mają inne nazwiska niż ja, zmieniły je, bo nie chciały być Linkiewicz. Ja nie miałam z tym problemu, bo wiadomo… Moja mama chciała, żebym ja też zmieniła nazwisko. W pewnym momencie było bardzo gorące i wszyscy kojarzy je ze mną i to było dla nich męczące.

Niestety pamiętna historia z autokaru bardzo źle wpłynęła na relacje Marty z siostrą. Dla obu z nich był to trudny czas.

Przykre konsekwencje

Katarzyna podzieliła się wspomnieniami dotyczącymi wydarzeń, które rozegrały się bezpośrednio po wybuchu afery z udziałem jej siostry. Wyznała, że w gimnazjum spotykało ją wiele nieprzyjemności ze strony rówieśników oraz nauczycieli. Wszyscy patrzyli na nią przez pryzmat Marty.

Teraz bardzo dobrze dogadujemy się z Martą, kiedyś było ciężej. Ja byłam młodsza, Marta też. Były jakieś sprzeczki. Chodziłam też do bardziej patologicznego gimnazjum i wiesz, jakie tam są osoby. Są nieciekawe… Byli nieprzychylnie do mnie nastawieni. Były różne krzywe akcje, były docinki, teksty, to było strasznie niemiłe. Jak nauczyciele się dowiedzieli, byli tacy… no nie wiem, ciężko wspominam ten okres.

Najgorszy okazał się moment powstania piosenki „Gustaw” grupy SB Maffija. Raperzy otwarcie wyśmiewali w nim Linkiewicz. To wtedy matka dziewczyn stwierdziła, że nadeszła pora, aby zmienić nazwisko. 

To się zaczęło, jak byłam w 1 gimnazjum, później w 3 gimnazjum Bedoes zrobił kawałek i tam było: „czarno na białym jak Marta Linkiewicz”. Szłam wtedy do liceum, były listy, kto się dostał i ja nie chciałam, żeby patrzyli na mnie przez pryzmat Marty. Żeby to nie było tak, że nawet mnie nie poznali, a już są do mnie uprzedzeni. Jak kogoś poznaje, to nie mam ochoty o tym wszystkim mówić. Moja mama też słyszała ten kawałek, stwierdziła, że to w sumie trochę za dużo, że czy może nie chce zmienić nazwiska. No i ja, że w sumie racja. Wtedy ja i moja mama zmieniłyśmy nazwisko na mojej mamy. Uważam, że to była dobra decyzja.

Dziś jest prościej

Katarzyna cieszy się, że dziś Marta nie jest aż tak skandaliczną postacią i realizuje się w sporcie. 18-latka wierzy, że trudne chwile wzmocniły ją i dlatego dziś jest w stanie stawić czoła wyzwaniom.

Jestem silniejsza mimo wszystko. Dla dziecka niefajne to było, ale teraz jest okej. Z Martą było dość ciężko po tym wszystkim, bo to nie było tak, że ona chciała się pochwalić, to wyszło przez przypadek. Dobrze, że teraz idzie tą ścieżką, którą idzie.

Marta Linkiewicz od dawna szokuje nie tylko za sprawą kontrowersyjnego zachowania, ale także wyglądu. Oprócz licznych tatuaży i ostrzyżonej na krótko fryzury, internautów od lat intryguje jej nietypowa figura. Ludzie chcieliby, aby powiększyła sobie piersi.

Krzysztof Diablo Włodarczyk już bardziej nie mógł poniżyć Marty Linkiewicz i siostry Godlewskiej

Fotografie: YouTube (miniatura wpisu), YouTube, Instagram

Może Cię zainteresować

zamknij