×

Robert Lewandowski otwiera restaurację. Ile zarobią jego pracownicy?

Własna restauracja to marzenie wielu znanych i majętnych osób. Nasz najlepszy piłkarz właśnie dołączył do grona tych, którym udało się to marzenie spełnić. Robert Lewandowski otwiera restaurację. Ile będzie płacił pracownikom?

Z boiska do gastronomii

Wielu piłkarzy za punkt honoru stawia sobie stworzenie własnej restauracji. I to nie bez przyczyny, bo – choć trudno w to uwierzyć – niektórzy piłkarze poza boiskiem zarabiają jeszcze więcej, niż w sporcie. Inwestycja w gastronomię w połączeniu ze znanym nazwiskiem przynosi ogromne zyski, które pozwalają na dostatnie życie także na sportowej emeryturze. Przykłady? Jest ich sporo. Legendarny zawodnik Alessandro Del Piero prowadzi własne restauracje w Mediolanie i Los Angeles. Z kolei David Beckham prowadzi restauracje w kompleksie The Londoner Macao w Makau w Chinach. A jakości dań dogląda u niego… Gordon Ramsay.

Teraz w ślady znanych kolegów pójdzie także polska gwiazda piłki nożnej.

Robert Lewandowski otwiera restaurację

Naszemu piłkarzowi doradza nie Gordon Ramsey, a Tadeusz Müller, syn Magdy Gessler. To on w rozmowie z portalem Jastrząb Post kilka miesięcy temu zapowiedział powstanie restauracji Roberta Lewandowskiego.

Lokal powstaje na terenie dawnego browaru przy ul. Grzybowskiej, w XIX-wiecznym budynku warzelni zaadaptowanym na restaurację. Będzie się nazywał NINE’s Restaurant & Sports Bar.

Pod koniec lipca w mediach społecznościowych pojawiło się ogłoszenie o poszukiwaniu pracowników do lokalu. Jak można się domyślać, ogłoszenie wzbudziło ogromną sensację. Powód? Niestety nie chodzi jedynie o fakt, iż restauracja należy do naszego najpopularniejszego piłkarza. Oburzenie wywołały stawki, jakie zaproponowano przyszłym pracownikom lokalu.

„Patogastronomia”

Być może praca u Roberta Lewandowskiego jest dodatkową nobilitacją, bo proponowane wynagrodzenie, szczególnie w obecnej sytuacji, pozostawia wiele do życzenia. Ile można zarobić w NINE’s Restaurant & Sports Bar? Stawki godzinowe podał portal Money.pl.

  • Kucharz – 22 zł netto;
  • Pomoc kuchenna – 15 zł netto;
  • Kelner – 15 zł netto (+ napiwki);
  • Barman – 18 zł netto (+ napiwki)

W sieci zawrzało. Internauci mówią o „patogastronomii”. W rozmowie z dziennikarzem portalu Money.pl Jacek Trybuchowski, który jest współwłaścicielem restauracji, tłumaczy, że stawki to tylko „kwoty wyjściowe”.

Oczywiście chciałbym płacić naszym ludziom jak najwięcej. Przeanalizowaliśmy nasze stawki na rynku, nie są one najniższe, a u nas są to kwoty wyjściowe. Są oczywiście miejsca, które płacą więcej, jednak my stawiamy również na osoby z małym doświadczeniem, które będą przechodzić szkolenia. Ich kompetencje wzrosną, a wraz z tym będą więcej zarabiać

– tłumaczy Trybuchowski.

Okres szkoleń jest oczywiście pełnopłatny i długotrwały. Dajemy szanse wielu osobom, które chcą się uczyć i zdobywać nowe umiejętności

– dodaje.

Przez pandemię koronawirusa w gastronomii brakuje rąk do pracy. Dlatego też stawki, przynajmniej teoretycznie, wzrosły.

NINE’s Restaurant & Sports Bar ma zajmować prawie 1400 m2 na 4 poziomach. W lokalu zatrudnionych ma być od 80 do 100 osób, przy czym 70 z nich to kucharze, pomocnicy kuchenni, barmani i kelnerzy. Osoby z doświadczeniem i umiejętnościami mają szansę na większe zarobki.

Oczekujemy dużego ruchu dzięki między innymi dostępnym cenom i profesjonalnemu serwisowi. Dlatego nie chcemy zawyżać cen, a przyjęte przez nas stawki są aktualnie na progu opłacalności

– tłumaczy Trybuchowski.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu),

Może Cię zainteresować

zamknij