×

Radiowóz utknął na przejeździe kolejowym w Chodzieży. Kierowca dostał śmiesznie mały mandat

W ostatnim czasie na kilku przejazdach kolejowych dochodziło do dramatycznych wydarzeń. Najwidoczniej to nie nauczyło niczego policjantów z Chodzieży w województwie wielkopolskim. Funkcjonariusze nie jechali na sygnale, ale najwidoczniej i tak im się spieszyło. Zignorowali czerwone światło i wjechali na tory.

Utknęli pod rogatką

Jak można się było tego spodziewać, kiedy radiowóz wjechał na tory, rogatki zaczęły się opuszczać. Kierowca zaczął cofać, ale pojazd przyblokowała jedna z rogatek. Radiowóz nie był w stanie ruszyć.

Z relacji świadków wynika, że policjantka wysiadła z radiowozu i pobiegła do dyżurnego. Ten uspokoił funkcjonariuszy i powiedział, że pojazd stoi w takim miejscu, że pociąg go nie uderzy. Mimo to, poprosił policjantów, by wysiedli z radiowozu i w bezpiecznym miejscu zaczekali aż pociąg przejedzie.

Absurdalny mandat

Ostatecznie radiowóz nie ucierpiał i policjanci ruszyli z miejsca, kiedy rogatki się podniosły. Funkcjonariusz, który wjechał na przejazd na czerwonym świetle został ukarany mandatem. Będzie musiał zapłacić jedyne 50 zł, co oburzyło opinię publiczną.

Niedługo po zdarzeniu gościem TVN24 była Karolina Smardz-Dymek z komendy w Chodzieży. Skomentowała całą sytuację:

Jest nam przykro i wstyd, że doszło do takiej sytuacji (…) Dodam, że funkcjonariusze nie spieszyli się na żadną pilną interwencję

PKP

Wyłam rogatki

PKP przypomina, że jeśli samochód utknie między rogatkami należy ruszyć do przodu lub do tyłu i wyłamać szlaban, który jest do tego przystosowany. W razie, gdy pojazd jest unieruchomiony, trzeba natychmiast opuścić samochód i z bezpiecznego miejsca zadzwonić na numer podany na rogatkach.

To niepokojące, że osoby, które powinny świecić przykładem, robią dokładnie to, czego należy uniknąć za wszelką cenę.

Polecane

Może Cię zainteresować