Kategorie NewsyŻycie

Dziewczynka urodziła się 3 miesiące po śmierci swojej matki. To cud

Cud medyczny. Te dwa słowa doskonale oddają to, co wydarzyło się we wtorek w szpitalu w miejscowości Brno w Czechach. Dziewczynka przyszła na świat 3 miesiące po śmierci mózgu matki, którą stwierdzono u niej już w 15. tygodniu ciąży.

Śmierć matki

W kwietniu, a więc kilka tygodni od poczęcia, ciężarna trafiła do szpitala z ciężkim udarem. Jej szanse na przeżycie już wtedy były bardzo niskie. Wkrótce sprawdził się najczarniejszy z możliwych scenariuszy – ciężarna doznała krwotoku mózgowego. Lekarze, mimo ogromnych przeciwności losu, postanowili jednak zawalczyć o życie maleństwa. W tym celu utrzymywano ciążę poprzez sztuczne podtrzymywanie kobiety przy życiu. Przez cały ten czas specjaliści kontrolowali dotlenienie, przepływ krwi i gospodarkę hormonalną. Symulowali nawet spacery poprzez poruszanie jej nogami.

Przyszła na świat 3 miesiące po śmierci mózgu matki
airforcemedicine.af.mi

Przyszła na świat 3 miesiące po śmierci mózgu matki

Poród odebrano w 34-tygodniu ciąży poprzez cesarskie cięcie. Mała istotka ważąca zaledwie 2,13 kg i mierząca 42 cm przyszła na świat poprzez cesarskie cięcie. Po „rozwiązaniu”  w obecności najbliższych personel odłączył matkę od urządzenia podtrzymującego ją przy życiu. Kobieta zmarła.

Przyszła na świat 3 miesiące po śmierci mózgu matki
needpix.com

Stan zdrowia dziecka

Na chwilę obecną stan zdrowia dziecka jest oficjalnie nieznany. Wiadomo natomiast, że dziewczynką opiekuje się ojciec.

Niewykluczone, że wspomniany przypadek zostanie uznany za udaną, a zarazem najdłuższą próbę utrzymania ciąży u kobiety ze śmiercią mózgową

Podobny przypadek miał miejsce również w Polsce. Niedawno szpital w Krakowie opuściła dziewczynka, która przyszła na świat 56 dni po śmierci matki. To zdecydowanie wcześniej niż w przypadku kobiety z Czech – dziewczynka była w łonie matki aż 117 dni licząc od dnia, w którym nastąpiła śmierć mózgu ciężarnej.

Daj Boże, że będzie się rozwijać w sposób właściwy i będzie szczęśliwą osobą, mimo że tak wcześnie straciła mamę – powiedział doktor Wojciech Serednicki z placówki w Krakowie

Nad kobietą cały czas czuwali dziadkowie maleństwa, rodzice ciężarnej. W sali szpitalnej śpiewali kołysanki, czule mówili do ciążowego brzucha i go głaskali.

Dzięki temu bodźce głosowe były dostarczane w odpowiedniej ilości – powiedział Profesor Ryszard Lauterbach

W chwili przyjścia na świat dziewczynka ważyła 1250 gramów. Nie była to zbyt duża waga, zatem trafiła ona pod opiekę neonatologów. Dziś jednak jest już w domu cała i zdrowa 😊

_______________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy