×

Przymusowy urlop. Kluczowa zmiana w prawie pracy w ramach tzw. Tarczy 4.0

Na mocy specjalnych przepisów, w ramach tzw. Tarczy 4.0 zaszły ważne zmiany w prawie pracy. Pracodawca będzie mógł pracownika wysłać na przymusowy urlop wypoczynkowy kiedy mu się podoba. Ale – uwaga! – dotyczy to tylko zaległego urlopu wypoczynkowego. Jak to wygląda w szczegółach?

O co chodzi?

Do tej pory było tak, że każdemu zatrudnionemu w ramach umowy o pracę przysługuje określona liczba dni urlopu wypoczynkowego w roku. Jeżeli nie zostanie ona wykorzystana w roku, w którym powinna, to może zostać wykorzystana w roku następnym.

W fachowej terminologii określa się nią mianem zaległego urlopu wypoczynkowego. Do tej pory to, kiedy zdecydujesz się go wykorzystać było kwestią ustaleń między Tobą, a pracodawcą. I to właśnie przepisy specjalne tzw. Tarczy 4.0 zmieniają.

Przymusowy urlop – i nie masz nic do gadania?

Nowe zasady szczegółowo wyjaśnia Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na oficjalnych stronach rządowych:

Udzielenie pracownikowi urlopu wypoczynkowego przez pracodawcę w drodze jednostronnej decyzji, czyli bez zgody pracownika, jest dopuszczalne jedynie w przypadku polecenia wykorzystania przez pracownika urlopu zaległego oraz w przypadku polecenia wykorzystania przez pracownika przysługującego mu urlopu w okresie wypowiedzenia.

Oznacza to, że pracodawca może „wysłać” pracownika na zaległy urlop, czyli niewykorzystany w roku 2019, szczególnie w okresie epidemii, tzn. w czasie, gdy jego zakład pracy został zamknięty zgodnie z odrębnymi przepisami lub nastąpiły inne uzasadniające okoliczności związane z epidemią. Dotyczy to jednak wyłącznie urlopu zaległego.

Co ważne, termin wykorzystania zaległego urlopu upływa 30 września danego roku.

Kluczowa różnica

Warto jeszcze raz podkreślić, że wbrew temu, co myśli wiele osób w żadnym stopniu nie dotyczy to urlopu wypoczynkowego za bieżący rok. W tym przypadku wszystko dzieje się na starych zasadach, tzn. termin urlopu musi być wynikiem porozumienia pracodawcy i pracownika, a nie jednostronnej decyzji kogokolwiek.

Premier Mateusz Morawiecki wraz z podległymi mu ministrami wyraźnie zastrzegli, ze zmiany te mają obowiązywać jedynie na czas epidemii. Po czym przepisy zostaną przywrócone do swojego wcześniejszego brzmienia. Zobaczymy czy rzeczywiście tak się stanie.

Źródła: warszawawpigulce.pl, www.gov.pl, kadry.infor.pl, next.gazeta.pl
Fotografie: Freepik (miniatura wpisu), Flickr, Pxhere

Polecane

Może Cię zainteresować